Frittata z batatem i szpinakiem

Kolejny pomysł na prosty obiad wg Jamiego. Z moimi malutkimi zmianami.

Frittata z batatem i szpinakiem:

  • 2 małe bataty,
  • 300 g mrożonego szpinaku,
  • 6 jajek,
  • 100 g fety,
  • 100 g cheddara,
  • olej rzepakowy,
  • gałka muszkatołowa,
  • sól,
  • pieprz,
  • bazylia suszona,
  • chili w proszku,
  • natka do dekoracji.

Bataty obrać pokroić na ćwiartki, włożyć do naczynia żaroodpornego, posmarować olejem, doprawić solą, pieprzem, chili i bazylią – piec do miękkości (ok. 20 minut), a następnie rozdzielić widelcem na kawałki wielkości kęsa.

Na dużej patelni rozgrzać łyżkę oleju i dodać rozmrożony szpinak, doprawić solą i sporą ilością startej świeżo gałki muszkatołowej – dusić 5 minut, po czym odsączyć większość wody. Jajka rozkłócić w miseczce z solą i pieprzem.

Do szpinaku dodać kawałki batatów i pokruszoną fetę, całość zalać jajkami i posypać cheddarem – przykryć i zapiekać ok. 12 minut, aż ser się rozpuści, a jajka całkowicie zetną. Przed podaniem frittatę posypać posiekaną natką. Podawać z dobrym pieczywem lub sałatką.

Reklamy

Słodkie kofty wołowe

Moje kofty inspirowane przepisem Jamiego podałam w domowych bułeczkach pita z kolorową surówką, jogurtem i fetą – mniam!

Słodkie kofty wołowe:

  • 500 g mielonej chudej wołowiny,
  • 1 jajko,
  • 50 g suszonej żurawiny,
  • 50 g łuskanych pistacji,
  • 1 łyżeczka garam masala,
  • olej rzepakowy,
  • sól,
  • pieprz.

Surówka:

  • 1 czerwona cebula,
  • 1 słoiczek marynowanej czerwonej kapusty lub 1/4 świeżej,
  • 1 marchew,
  • 1 granat,
  • 1 garść świeżej mięty.

Dodatkowo:

  • bułeczki pita,
  • pokrojona feta,
  • jogurt naturalny.

Żurawinę i orzeszki drobno posiekać, dodać mięso, jajko, garam masalę, sól i pieprz – wymieszać, uformować podłużne kotleciki i ułożyć je w posmarowanym olejem naczyniu żaroodpornym. Wstawić do pieca rozgrzanego do 200 stopni na 15 minut. Są gotowe gdy mocno się zarumienią i po przekrojeniu w środku nie będzie surowego mięsa.

W dużej misce wymieszać odsączoną kapustę lub świeżą posiekaną, startą marchew, pokrojoną w piórka cebulę, ziarenka granatu, posiekaną miętę, sok z cytryny – doprawić.

Kofty podawać z podgrzanymi pitami, surówką, fetą i jogurtem.

Kolorowa sałatka z kurczakiem, brzoskwiniami i bulgurem

Obłęd! Taka pyszna, że mogłabym ją jeść codziennie. Ale – co najważniejsze – brzoskwinie muszą być ultra słodkie i dojrzałe! A jakie to było cudne na drugi dzień, w lunchboxie!!!

Kolorowa sałatka z kurczakiem, brzoskwiniami i bulgurem:

  • 1 szklanka bulguru,
  • 2 piersi z kurczaka,
  • 2 dojrzałe brzoskwinie,
  • 1 łyżeczka octu z białego wina,
  • 3 łyżki oliwy,
  • sok i skórka z 1 cytryny,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego,
  • 1 łyżeczka musztardy dijon,
  • 2 garści świeżych ziół (bazylii, mięty, tymianku, koperku – do wyboru),
  • listki bazylii do dekoracji,
  • kilkanaście orzechów pekan,
  • 100 g sera feta,
  • sól,
  • pieprz,
  • mieszanka suszonych ziół – np. śródziemnomorskich,
  • olej rzepakowy do smażenia.

Bulgur ugotować wg instrukcji na opakowaniu doprawiając go solą.

Kurczaka umyć, osuszyć, przekroić wzdłuż na pół (by powstały 4 kotlety) przyprawić solą, pieprzem i ew. ulubioną mieszanką suszonych ziół. Rozgrzać olej i usmażyć na nim kurczaka z obu stron na ciemnozłoto. Odstawić na 3 minutki, by mięso odpoczęło.

W słoiczku wymieszać dressing – ocet, oliwę, sok i skórkę z cytryny, posiekany czosnek, cukier, musztardę, sól i pieprz.

Orzechy uprażyć. Brzoskwinie obrać, wypestkować i pokroić w kliny. Bulgur wymieszać z posiekanymi świeżymi ziołami i połową dressingu.

Na półmisku ułożyć warstwę bulguru, a na niej pokrojonego w paseczki rumianego kurczaka, brzoskwinie, orzechy, pokruszoną fetę. Danie polać resztą dressingu i udekorować bazylią. Gotowe!

 

Sandwich z klopsikami, boczkiem i dwiema super sałatkami

Jamie – i wszystko jasne.

Sandwich z klopsikami, boczkiem i dwiema super sałatkami:

Klopsiki:

  • kilka gałązek bazylii,
  • 500 g mielonej wołowiny,
  • 1 łyżka musztardy,
  • skórka z 1/2 cytryny,
  • 1 duże jajko,
  • sól,
  • pieprz.

Sałatka nr 1:

  • 1/3 czerwonej kapusty,
  • 1 czerwona cebula,
  • kilka gałązek mięty,
  • 1 mała papryczka chili bez pestek,
  • 1 duża cytryna,
  • sól,
  • pieprz.

Sałatka nr 2:

  • 1 ogórek,
  • 1 pomidor,
  • 1 awokado,
  • kilka gałązek bazylii,
  • 1/3 sałaty lodowej,
  • 1 łyżeczka musztardy,
  • 1 łyżka octu z czerwonego wina,
  • 1/2 opakowania fety.

Oraz:

  • olej rzepakowy,
  • kilka plasterków wędzonego boczku,
  • 3 ciabatty,
  • kawałek dobrego żółtego sera.

Sałatka nr 1: Kapustę drobno posiekać, dodać pokrojoną w pióra cebulę i drobno posiekane chili. Doprawić solą, pieprzem, posiekaną miętą – zalać sokiem wyciśniętym z cytryny – pougniatać wszystko mocno dłońmi i odstawić.

Sałatka nr 2: Wymieszać obrane i pokrojone w kostkę – awokado, pomidora, ogórka. Dodać pokrojone sałatę i fetę. Doprawić listkami bazylii, musztardą i octem – wymieszać i odstawić.

Klopsiki: Liście bazylii posiekać i wymieszać z resztą składników – doprawić. Wilgotnymi dłońmi uformować klopsiki wielkości orzecha włoskiego. Smażyć je na oleju, aż będą ciemnobrązowe i chrupiące z wszystkich stron.

Ciabatty rozkroić i podgrzać w piekarniku. Boczek usmażyć na chrupko. Ser pokroić w plastry.

Wszystkie składniki podać na stół, by każdy mógł sam skomponować swojego sandwicha.

Spaghetti z pesto z bobu i pistacjowo-migdałową posypką

W piątki po pracy zwykle mam czas wypełniony w 100%. Skomplikowany i czasochłonny obiad to ostatnia rzecz, której potrzebuję. Zdecydowanie wolę sięgnąć po coś szybkiego, świeżego i najczęściej – sprawdzonego. Tym razem jednak zachciało mi się nowości. Jeśli i Wy macie ochotę na szybki makaron – ale z niecodziennym sosem, to poniżej znajdziecie recepturę. Inspiracja – Jamie.

Spaghetti z pesto z bobu i pistacjowo-migdałową posypką:

  • 350 g makaronu spaghetti,
  • 1 garść listków mięty,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 500 g mrożonego bobu (póki jeszcze nie ma świeżego),
  • 1 cytryna,
  • 1 łyżeczka płatków chili,
  • oliwa extra vergine,
  • 100 g fety,
  • sól,
  • pieprz,
  • 1 garść wyłuskanych pistacji,
  • 1 garść migdałów.

Bób ugotować i obrać.

Pistacje i migdały uprażyć na suchej patelni, a gdy przestygną ubić je w moździerzu.

Makaron ugotować al dente.

W misce zmiksować blenderem bób, skórkę i sok z cytryny, miętę, zgnieciony czosnek, chili i sporo oliwy – doprawić solą i pieprzem.

Ugotowany makaron odcedzić i wymieszać z bobowym pesto. Porcje dania posypać pistacjami z migdałami oraz fetą.