Smażona wołowina z fasolką i ziemniakami w mundurkach

Duże, solidne, kaloryczne danie, świetne na nieco chłodniejszy dzień, których tego lata przecież nie brakuje. Inspiracja – Jamie.

Smażona wołowina z fasolką i ziemniakami w mundurkach:

Ziemniaki:

  • 3 duże ziemniaki,
  • oliwa,
  • 1 gałązka rozmarynu,
  • sól.

Wołowina:

  • 500 g mielonej wołowiny dobrej jakości,
  • 2 gałązki tymianku,
  • 1 czerwona cebula,
  • 2 marchewki,
  • 2 łodygi selera naciowego,
  • 2 gałązki rozmarynu,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 6 łyżek sosu worcester,
  • 1/2 pęczka natki pietruszki,
  • 3 łyżki słodkiego sosu chili,
  • sól,
  • pieprz.

Fasolka:

  • 1 opakowanie cienkich plasterków boczku,
  • 1 puszka pomidorów,
  • 1 puszka czerwonej fasoli,
  • 1 łyżka czerwonego octu winnego,
  • 2 gałązki bazylii,
  • sól,
  • pieprz.

Dodatki:

  • sałata rzymska,
  • gęsta śmietana.

Ziemniaki wyszorować i ugotować w mundurkach w osolonej wodzie. Odcedzić, przekroić na połówki, wymieszać z oliwą i posiekanym rozmarynem, podpiec pod grillem na moment przed podaniem.

Na oleju rzepakowym usmażyć wołowinę z dodatkiem soli, pieprzu, listków tymianku. Gdy mięso się zarumieni dodać igiełki rozmarynu, posiekaną cebulę, zgnieciony czosnek i sos worcester. Po 5 minutach smażenia dodać drobno pokrojone marchewki, seler i łodygi natki – dusić 20 minut, na koniec dodać sos słodki chili, resztę posiekanej natki i całość doprawić.

Na innej patelni usmażyć pokrojony w paseczki boczek – na chrupko. Dodać pomidory i odcedzoną fasolę – smażyć 10 minut. Dodać ocet, posiekaną bazylię, sól i pieprz. Po 5 minutach gotowe.

Wołowinę podawać z miską parującej fasolki i chrupiącymi ziemniakami. Do dania świetnie pasuje kwaśna śmietana i świeża sałata.

Winna pasta z salami i suszonych pomidorów

Dla znudzonych pasztetami, wędlinami i żółtym serem – polecam niecodzienną pastę kanapkową, przygotowaną z salami i suszonych pomidorów. Sprawdzi się ona zarówno na zwykłych kanapkach, jak i na eleganckich bruschettach.

Winna pasta z salami i suszonych pomidorów:

  • 100 g suszonych pomidorów,
  • 70 g salami,
  • 10 łyżek oliwy,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 100 ml czerwonego wina,
  • oregano,
  • bazylia,
  • sól,
  • pieprz,
  • 1 czubata łyżka koncentratu pomidorowego.

Pomidory i salami bardzo drobno posiekać, wymieszać z oliwą, posiekanym czosnkiem, solą, pieprzem, suszonymi oregano i bazylią oraz koncentratem – smażyć na malutkim ogniu, aż pomidory zmiękną. Dolać wino i dusić ok. 10 minut. Całość zmiksować na niemal całkowicie gładką pastę. Gotowe!

Bruschetty z lisiczkami ;)

Sezon na kurki (lisiczki) trwa. Naszym ulubionym daniem z dodatkiem złotych grzybków jest kremowa zupa, ale dziś zapraszam na coś bardziej rustykalnego i włoskiego – bruschetty. Niezwykle aromatyczne, idealne na upalne popołudnie.

Bruschetty z lisiczkami:

  • 3 ciabatty,
  • 1 koszyczek kurek,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1/2 filiżanki oliwy,
  • 2 spore pomidory malinowe,
  • 1 cebula,
  • 2 łyżki masła klarowanego,
  • kilkanaście zielonych oliwek,
  • 1/2 pęczka natki pietruszki,
  • kilka gałązek tymianku,
  • sól,
  • pieprz.

Oliwę wymieszać ze zgniecionym czosnkiem. Tak powstałą emulsją posmarować rozkrojone ciabatty – odstawić.

Na maśle klarowanym podsmażyć drobno pokrojoną cebulę – na złoto. Dodać posiekane kurki (oczywiście wcześniej oczyszczone) – zezłocić. Dodać obrane i pokrojone w kostkę pomidory i drobno posiekane oliwki, a także listki oberwane z tymianku, posiekaną natkę, sól i pieprz. Smażyć na dużym ogniu aż większość soków wyparuje. Ew. dodatkowo doprawić.

Naoliwione ciabatty podpiec pod grillem. Gdy będą złote i gorące, na wszystkich 6 połówkach pieczywa ułożyć porcje kurek. Udekorować natką.

Pieczone de volaille z gotowanymi warzywami – niebo!

Oto zdrowsza, bo pieczona, wersja kotletów de volaille proponowana przez Jamiego w jego książce „Gotuj zdrowo dla całej rodziny”. Przepis wypróbowałam i polecam. Dodatkowym plusem obiadu okazała się zasiana i zerwana własnymi rękami fasolka szparagowa podana w towarzystwie innych warzyw. Mówię serio – niebo!

Pieczone de volaille z gotowanymi warzywami:

  • 4 piersi z kurczaka,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 100 g kremowego serka,
  • skórka z 1 cytryny,
  • 1 szklanka startego grana padano,
  • 3 gałązki natki,
  • 1 szklanka bułki tartej,
  • oliwa,
  • 50 g mąki,
  • 1 jajko,
  • sól,
  • pieprz,
  • młode warzywa – ziemniaki, fasolka szparagowa, groszek, marchew itp.
  • 1 garść szczypiorku,
  • oliwa (zdrowo) lub masło z bułką tartą (tradycyjnie) do polania warzyw.

Serek wymieszać z posiekanym czosnkiem, skórką z cytryny, 2 łyżkami grana padano, posiekaną natką. Piersi umyć, osuszyć, oprószyć solą i pieprzem. W najgrubszej części każdej piersi zrobić ostrym nożem szczelinę i wypełnić ją serkiem. Zacisnąć krawędzie mięsa, by się zlepiły.

Bułkę tartą zmiksować z resztą grana padano i 2 łyżkami oliwy.

Piersi panierować kolejno w mące, roztrzepanym jajku i bułce z serem. Kotlety ułożyć na blaszce posmarowanej odrobiną oliwy. Piec w 180 stopniach przez 30 minut, aż będą rumiane i gotowe w środku.

Młode warzywa ugotować al dente i odcedzić.

Kotlety podawać z warzywami posypanymi posiekanym szczypiorkiem i skropionymi oliwą lub stopionym masłem.

Młody bób na wczesną kolację :)

Już jest! Świeży, młody, zieloniutki! Bób! Tylko brać i jeść. Jeśli nie w najprostszej postaci (wyciskany prosto do ust z jeszcze gorących łupinek) to może troszkę go podrasować?

Młody bób z ziołami:

  • 1/2 kg młodego bobu,
  • 1-2 łyżki masła lub oliwy,
  • 1 garść posiekanych ziół (mięta, lubczyk, pietruszka, bazylia),
  • 1/2 – 1 ząbek czosnku,
  • sól,
  • pieprz,
  • sok z cytryny.

Ugotowany i ciągle ciepły bób wyłuskać i wymieszać z masłem lub oliwą, ziołami, zgniecionym czosnkiem, solą i pieprzem. Doprawić sokiem z cytryny.