Młode ziemniaki z orzechami i ziołami

Moja pierwsza konfrontacja z kuchnią Anny Lewandowskiej. Udana, więc polecam, tym bardziej teraz, gdy młode ziemniaki są takie pyszne 🙂

Młode ziemniaki z orzechami i ziołami Anny Lewandowskiej (z moimi zmianami):

  • 10 młodych ziemniaków,
  • 2/3 szklanki orzechów włoskich,
  • 1/2 pęczka szczypiorku,
  • 1/2 pęczka koperku,
  • 3 ząbki czosnku,
  • 1/2 szklanki oliwy extra vergine,
  • 1 czubata łyżka miodu,
  • sól,
  • pieprz,
  • majeranek,
  • sok i skórka z 1/2 cytryny.

Ziemniaki wyszorować i ugotować w mundurkach w osolonym wrzątku.

Zioła drobno posiekać, orzechy także. W słoiku lub miseczce wymieszać oliwę z sokiem i skórką z cytryny, miodem, solą, pieprzem, majerankiem i zgniecionym czosnkiem.

Ugotowane ziemniaki odcedzić, przekroić na połówki, wymieszać z sosem, ziołami i orzechami. Podawać póki gorące w towarzystwie np. dobrej zupy do picia (u nas świeżutka szczawiowa).

Tradycyjna botwinka z ziemniaczanym purée z cebulką

Bez tej zupy nie ma wiosny. Za to gdy pojawia się ona na stole wiem, że właśnie rozpoczyna się najpiękniejsza pora roku. Przed Państwem – botwinka 🙂

Tradycyjna botwinka z ziemniaczanym purée z cebulką:

  • 1 duża marchew,
  • 1 duża pietruszka,
  • 1 pęczek botwinki (3 buraczki z łodygami i listkami),
  • 250 ml śmietany 18%,
  • 1 łyżka mąki,
  • 2 łyżki soku z cytryny,
  • 2 łyżki cukru,
  • 1,5-2 l bulionu warzywnego,
  • 1/2 pęczka koperku,
  • sól,
  • pieprz.

Purée z cebulką:

  • 4-5 ziemniaków,
  • 2 cebule,
  • 1 łyżka masła,
  • 2-3 łyżki mleka.

Warzywa porządnie umyć. Marchew, pietruszkę i buraczki obrać i pokroić w bardzo drobną kosteczkę. Łodygi i liście posiekać równie drobno. Do gotującego się bulionu wrzucić marchew i pietruszkę. Gdy warzywa będą al dente dodać całą botwinkę – gotować jeszcze 5 minut, do miękkości.

W miseczce wymieszać mąkę ze śmietaną i chochlą gorącej zupy – zahartować i dodać do botwinki. Zupę doprawić sokiem z cytryny i cukrem, ew. solą i dużą ilością pieprzu.

Ziemniaki ugotować, odcedzić i zgnieść z dodatkiem mleka. Drobniutko posiekane cebule usmażyć na maśle na złotobrązowo – wymieszać z ziemniakami.

Na środku każdego talerza położyć solidną łychę purée, a wokół nalać gorącą botwinkę. Całość posypać świeżym koperkiem.

Jogurtowe ciasto z rabarbarem i kruszonką

Wiosna. Od teraz każde wejście na teren targu warzywno-owocowego stanowi zagrożenie dla portfela i wyzwanie dla dźwigających pełne siaty rąk. Tu rabarbar, tam botwinka, za rogiem szparagi, a jeszcze szpinak by się przydał i trochę rzodkiewki… Nie ma co narzekać – kolorowa wiosenna kuchnio witaj!

Jogurtowe ciasto z rabarbarem i kruszonką:

  • 350 g mąki tortowej orkiszowej,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 4  jajka,
  • pół szklanki oleju rzepakowego,
  • 250 g jogurtu naturalnego typu greckiego,
  • 100 g cukru,
  • 350 g rabarbaru.

Kruszonka:

  • 80 g masła,
  • 80 g cukru,
  • 160 g mąki pełnoziarnistej.

W jednej misce zmiksować mokre składniki ciasta poza rabarbarem. W drugiej – suche. Połączyć mokre z suchymi. Masę przelać do średniej tortownicy lub kwadratowej blaszki. Całą powierzchnię posypać obranym i pokrojonym w plasterki rabarbarem. Składniki kruszonki dokładnie zagnieść w osobnej miseczce (masa konsystencją ma przypominać mokry piasek). Ciasto rozkruszyć na cały rabarbar. Piec ok 60-70 minut w 190 stopniach (do suchego patyczka). Wystudzić przed podaniem.

Japytka – jaglane kopytka

W tym tygodniu postanowiłam nieco odpocząć od obiadowych dań mięsnych. W dodatku w spiżarni zalegała od dłuższego czasu kasza jaglana. Wybór był całkiem prosty – japytka!

Japytka – jaglane kopytka:

  • 1 szklanka suchej kaszy jaglanej,
  • 1 jajko,
  • sól,
  • 150-180 g mąki pszennej.

Sos:

  • 800 g passaty,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 cebula,
  • 1 łyżka oliwy,
  • 1 łyżka octu balsamicznego,
  • suszona bazylia,
  • suszone oregano,
  • sól.

Dodatkowo:

  • grana padano.

Kaszę przelać wrzątkiem, a następnie ugotować wg instrukcji na opakowaniu  – wystudzić. Dodać jajko, sól i mąkę – zagnieść dość lepkie ciasto. Podsypując je mąką podzielić na mniejsze części, formować z nich wałeczki grubości kciuka i kroić na kopytka. Gotować w osolonym wrzątku ok. 3-4 minut od wypłynięcia. Odcedzić i wymieszać z sosem.

Na oliwie zeszklić posiekaną cebulę. Dodać czosnek i po minutce passatę. Doprawić octem, solą, bazylią i oregano – gotować bez przykrycia, tak długo, aż kopytka będą gotowe.

Tak przygotowane japytka posypać startym grana padano.

Domowe parowańce / kluski na parze / pampuchy

Obiad na słodko – czemu nie 🙂 Tym drożdżowym, mięciutkim, puchatym kluskom mało kto się oprze. Są wspaniałe! I nie takie trudne na jakie wyglądają.

Domowe parowańce:

  • 1 opakowanie suchych drożdży,
  • 500 g mąki pszennej + do podsypywania,
  • 2 żółtka,
  • 2 szklanki ciepłego mleka,
  • szczypta soli,
  • 1/3 szklanki cukru.

Mąkę wymieszać z drożdżami i solą. W innej misce żółtka ubić z cukrem. Kogel-mogel dodać do mąki, powoli wlewać też ciepłe mleko, stale mieszając. Zagnieść miękkie, elastyczne, niezbyt suche ciasto. Przykryć miskę i odstawić na 45 minut w ciepłe i spokojne miejsce.

Po tym czasie ciasto ponownie zagnieść, podsypując je w razie potrzeby mąką i podzielić na 16 równych kuleczek (warto się do tego przyłożyć i uformować naprawdę zgrabne kuleczki). Kluski odstawić jeszcze na 5 minut pod przykryciem.

Kluski ułożyć na dwóch piętrach bambusowego parowaru (lub na gazie rozciągniętej nad gotującą się wodą) zachowując między nimi trochę odstępu. Parować 6-7 minut.

Kluski podawać na słodko lub na słono. U mnie wersja z sosem truskawkowym, śmietaną i miętą.