Słodki kurczak z makaronem i czarną fasolką

Ponownie Jamie. Ponownie Azja.

Słodki kurczak z makaronem i czarną fasolką (z moimi zmianami):

  • 4 udka z kurczaka – bez skóry i kości,
  • 2 czubate łyżeczki przyprawy chińskiej 5 smaków,
  • olej rzepakowy,
  • 1 łyżka miodu,
  • 1/2 ananasa,
  • 1 łyżka sosu sojowego,
  • 1 łyżka octu z białego wina,
  • 1 łyżka skrobi kukurydzianej,
  • 1 opakowanie makaronu jajecznego – noodli,
  • 1 puszka czarnej fasoli,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 cebula,
  • 1 marchewka,
  • 1 chili,
  • 1 pęczek kolendry,
  • 3-4 łyżki sezamu,
  • sól,
  • pieprz.

Mięso wymieszać z połową przyprawy 5 smaków, solą i pieprzem – odstawić na kwadrans. Kurczaka usmażyć na odrobinie oleju, z wszystkich stron na złoto-brązowo, pod koniec polać miodem i skarmelizować. Wyłączyć ogień i trzymać w cieple.

W międzyczasie makaron ugotować wg instrukcji na opakowaniu i odcedzić.

Ananasa pokroić w kostkę. W miseczce wymieszać sos sojowy, ocet i skrobię. Cebulę, czosnek, chili i marchew obrać i pokroić – w cienkie piórka i w zapałki. W woku rozgrzać trochę oleju i wrzucić warzywa – smażyć na dużym ogniu, aż zmiękną, ale nadal będą jędrne. Pod koniec smażenia dodać ananasa, przygotowaną zalewę octową i makaron – wymieszać i przykryć – dusić 5 minut, aż sos zgęstnieje, a wszystkie smaki się przegryzą. Ew. dodać sosu sojowego.

Na osobnej patelni rozgrzać łyżkę oleju. Fasolę odcedzić i porządnie wypłukać, wrzucić na patelnię z resztą przyprawy 5 smaków – smażyć często mieszając, aż fasolka popęka i zrobi się chrupiąca.

Makaron z warzywami w sosie podawać z wyjętym z ciepła, pokrojonym w paski kurczakiem. Danie posypać fasolką, uprażonym sezamem i listkami kolendry.

Reklamy

Paprykowy kurczak z pomidorowym ryżem

Jamie. Mniam 😀

Paprykowy kurczak z pomidorowym ryżem (z moimi zmianami):

  • 2 czubate łyżki czerwonej pasty curry,
  • 1 mały kubeczek jogurtu naturalnego,
  • 2 duże piersi z kurczaka,
  • 3 papryki – żółta, zielona i czerwona,
  • 1 papryczka chili,
  • 2 łyżki octu z białego wina,
  • 2 czerwone cebule,
  • 1 szklanka ryżu basmati,
  • 1 puszka pomidorów,
  • sól,
  • 1/2 cytryny,
  • kilka listków mięty,
  • olej rzepakowy.

Mięso pokroić w dużą kostkę, wymieszać z curry, jogurtem i solą – odstawić na godzinkę. W tym czasie papryki i chili umyć, wypestkować, natłuścić olejem i upiec pod grillem, aż skórka zczernieje. Papryki wrzucić do woreczka i zawiązać. Po 10 minutach skórka powinna ładnie zejść. Duże obrane papryki pokroić w dużą kostkę, a miąższ chili zdrapać i wymieszać w miseczce z octem i odstawić.

Cebule obrać i pokroić w ćwiartki – rozdzielić na płatki. W głębokiej patelni rozgrzać 2-3 łyżki oleju i zeszklić na nim cebule. Dodać kurczaka – smażyć z wszystkich stron na złoto. Dodać paprykę, przykryć – dusić 10 minut.

Ryż wsypać do posolonego wrzątku. Pomidory odcedzić nad rondelkiem z ryżem, tak aby skapał do niego cały sok. Ryż gotować, aż będzie al dente, a odcedzone pomidory dodać do mięsa. Dodać także zamarynowane chili. Przed podaniem potrawkę dosolić. Podawać z pomidorowym ryżem, jogurtem i cząstkami cytryny, z posiekaną miętą.

Ciasto czekoladowo-pomarańczowe

Przepis skomplikowany, ale ciasto pyszne. Źródło – „Moje gotowanie” luty 2018. Ja użyłam pomarańczy moro.

Ciasto czekoladowo-pomarańczowe (z moimi zmianami):

Ciasto:

  • 200 g miękkiego masła,
  • 200 g cukru trzcinowego,
  • 4 jajka,
  • 170 g mąki,
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 50 g kakao,
  • szczypta soli.

Poncz:

  • 2/3 szklanki soku z pomarańczy,
  • 2 łyżki cukru pudru.

Krem:

  • 100 g masła,
  • 200 g cukru pudru,
  • skórka z 1 pomarańczy.

Kandyzowana skórka:

  • sok i skórka z 2 pomarańczy,
  • 100 g cukru pudru.

Polewa:

  • 50 ml śmietany kremówki,
  • 100 g gorzkiej czekolady,
  • 3 łyżki marmolady z pomarańczy.

Najpierw ciasto – miękkie masło utrzeć mikserem z cukrem trzcinowym na gładki i puszysty krem. Stopniowo dodawać jajka i ubijać. Dodać mąkę wymieszaną z solą, proszkiem i kakao. Gdy mieszanina jest zbyt gęsta można dolać odrobinę mleka. Ciasto przelać do tortownicy (śr. 20 cm) wyłożonej pergaminem, wygładzić i piec w 180 stopniach przez ok. 30 minut – do suchego patyczka. Ciasto wystudzić na kratce, przeciąć w połowie na dwa blaty. Składniki ponczu wymieszać i nasączyć nim blaty.

Krem – miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem na gładki i puszysty krem, pod koniec miksowania dodać skórkę z pomarańczy startą na drobnych oczkach.

Kandyzowanie – skórę z dwóch pomarańczy ściąć w taki sposób, by nie było na niej nawet odrobiny białej warstwy (albedo). Pomarańczową część pokroić w zapałki i sparzyć wrzątkiem. Sok z obu pomarańczy wymieszać z cukrem i podgrzać. Dodać skórkę i kandyzować przez pół godziny, aż niemal cały płyn odparuje i zamieni się w syrop (pyszny jako dodatek do herbaty). Skórkę odcedzić i wysuszyć.

Nasączony blat ułożyć na talerzu lub paterze i posmarować całym kremem – wygładzić i przykryć drugim blatem.

Polewa – śmietanę podgrzać, dodać połamaną czekoladę i marmoladę – wymieszać, aż wszystko się rozpuści (w razie potrzeby jeszcze dodatkowo podgrzać). Gotową polewą udekorować ciasto, wierzch ozdobić kandyzowaną skórką. Przed podaniem ciasto schłodzić.

Kanapki z wolno pieczoną wołowiną, ogórkiem kiszonym i piklowaną cebulką

Inspiracja – Jamie.

Kanapki z wolno pieczoną wołowiną, ogórkiem kiszonym i piklowaną cebulką:

  • 300 g wolno pieczonej wołowiny w sosie (przepis w poprzednim wpisie),
  • 4 nieduże ciabatty,
  • 3-4 ogórki kiszone,
  • 1 czerwona cebula,
  • 1 łyżka octu z czerwonego wina,
  • 1 łyżeczka cukru,
  • sól,
  • 1/2 papryczki chili,
  • kilka listków karbowanej sałaty,
  • musztarda i ketchup do podania.

Cebulę posiekać w bardzo cienkie piórka. Ugnieść mocno z octem, cukrem i solą. Odstawić na kwadrans, by się przegryzła.

Mięso w sosie podgrzać. Ogórki pokroić w plasterki. Sałatę umyć i osuszyć. Chili posiekać.

Ciabatty przekroić na połówki i podgrzać pod grillem.

Ciepłe bułeczki napełniać wszystkimi składnikami dania i zajadać zanim wystygnie 😉

Wolno pieczona wołowina z rumianymi ziemniakami i sosem porzeczkowym

Inspiracja – Jamie.

Wolno pieczona wołowina z rumianymi ziemniakami i sosem porzeczkowym:

  • 1,5 kg wołowiny (u mnie tzw. myszka),
  • olej rzepakowy,
  • 2 cebule,
  • 2 łyżeczki musztardy (u mnie figowa),
  • kilka gałązek rozmarynu,
  • 1 kg ziemniaków,
  • oliwa,
  • 2 łyżki mąki,
  • 2 łyżki dżemu porzeczkowego,
  • 2 łyżki octu balsamicznego,
  • sól,
  • pieprz.

Na dnie naczynia żaroodpornego ułożyć grube plastry obranych cebul i skropić je olejem.

Mięso solidnie doprawić solą, pieprzem i usmażyć na oleju z wszystkich stron na brązowo, żeby wszystkie pory się zamknęły. Wołowinę przełożyć na cebule wraz z tłuszczem z patelni, posmarować musztardą i posypać połową rozmarynu. Mięso przykryć i piec 4 godziny w 170 stopniach. W połowie pieczenia mięso polać wytopionymi sokami. Gotowe mięso wyłowić na talerz i przykryć, by odpoczęło, następnie poszarpać widelcem na włókna.

Ziemniaki obrać, ugotować w osolonym wrzątku niemal na miękko. Odcedzić, przełożyć na blaszkę przykrytą pergaminem, wymieszać z oliwą, solą, pieprzem i resztą rozmarynu. Upiec pod grillem na ciemnozłoto.

Cebulowy sos spod mięsa przełożyć na patelnię, posypać mąką, dodać dżem i ocet oraz troszkę wrzątku – mieszać i smażyć, aż sos zgęstnieje. Gotowe.