Dynia makaronowa z sosem pomidorowym

dyniamakaronowa1Dziś w programie ciekawostka. Wygląda jak makaron, a jest dynią. Od dłuższego czasu byłam ciekawa tego warzywa. Nie mogłam go nigdzie kupić, więc je wyhodowałam. Tak oto dane mi było przygotować dynię makaronową osobiście. Wnioski? Skrobanie dyni i uzyskane dzięki temu włókna przypominające makaron to rzeczywiście moment WOW. Danie wygląda bardzo efektownie, a kulinarny podstęp – iluzja makaronowa to zabawna ciekawostka. Natomiast smak pozostawia wiele do życzenia. Mimo przypraw i aromatycznego sosu potrawa nie była zachwycająca. Dynia zwyczajna, hokkaido czy piżmowa mają o wiele ciekawszy smak od makaronowej, w związku z czym to z nich zamierzam w przyszłości gotować swoje obiadki. Dynia makaronowa pozostanie dla mnie jedynie ciekawostką, choć nie ukrywam, że fajnie było się samej przekonać, jak dziwaczne to warzywo😉

Dynia makaronowa z sosem pomidorowym:

  • 1/2 sporej dyni makaronowej,
  • 2 łyżki oliwy,
  • sól,
  • pieprz,
  • płatki chili,
  • żółty ser do podania.

Sos:

  • 700 ml passaty,
  • kilka plasterków wędzonego boczku,
  • 1 cebula,
  • 3 ząbki czosnku,
  • 1 łyżka oliwy,
  • 1 pęd selera naciowego,
  • 1 łyżka octu balsamicznego,
  • suszona bazylia,
  • suszone oregano,
  • chili w proszku,
  • sól,
  • pieprz.

Dynię rozkroić wzdłuż, by powstały dwie ćwiartki. Warzywo natrzeć oliwą, doprawić solą, pieprzem i płatkami chili. Wstawić do pieca nagrzanego do 200 stopni. Piec ok. 50 minut (aż dynia będzie miękka). Upieczoną dynię wyjąć z piekarnika, łyżką zdjąć pestki i je odłożyć, natomiast miąższ dyni zeskrobać widelcem, tworząc w ten sposób włókna wyglądające jak makaron. Dynię podawać z wyrazistym sosem, posypaną żółtym serem.

Sos: Na oliwie usmażyć pokrojony boczek, dodać drobniutko posiekaną cebulę i czosnek. Dodać bardzo drobno pokrojony seler i chwilkę dusić. Wlać passatę i ocet – gotować na wolnym ogniu, aż nadmiar wody odparuje. Sos doprawić solą, pieprzem, chili, bazylią i oregano.

dyniamakaronowa2

Schab po bałkańsku

schabikpobalkanskuMięsny gulasz inaczej? Proszę bardzo🙂 Od ilości składników, co prawda, może zakręcić się w głowie, ale, powiedzmy sobie szczerze – często poniższe produkty po prostu zalegają w lodówce lub spiżarni. Zatem jeśli macie pod ręką dobry schab, trochę warzyw i smaczne kiszone ogórki – instrukcję znajdziecie poniżej🙂 Źródło przepisu – klik (trochę zmodyfikowałam).

Schab po bałkańsku:

  • 5 plastrów schabu – odrobinę rozbitych,
  • 1 duży por – biała i jasnozielona część,
  • 3 ząbki czosnku,
  • 1 mała czerwona papryka,
  • 1 mała żółta papryka,
  • 3 pomidory,
  • 200 g pieczarek,
  • kilka oliwek,
  • 3 ogórki kiszone,
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego,
  • sól,
  • pieprz,
  • słodka papryka,
  • ostra papryka,
  • 1/2 kupnej kostki rosołowej lub czubata łyżeczka domowej,
  • natka pietruszki,
  • olej rzepakowy.

 

Na małej patelni usmażyć na złoto na oleju rzepakowym pieczarki z czosnkiem – odstawić.

Warzywa umyć i obrać ze skórek. W sporym garnku rozgrzać 2-3 łyżki oleju, dodać pokrojony w paseczki lub kostkę schab – gdy zacznie się rumienić, dodać pokrojonego w krążki pora. Gdy zarówno mięso, jak i por, zaczną puszczać soki, dodać oliwki, usmażone czosnkowe pieczarki, pokrojone w kostkę: paprykę, ogórki, pomidory. Smażyć często mieszając. Dodać sól, pieprz, obie papryki i kostkę lub domowy rosołek, a także koncentrat i ok. 1/2 szklanki wody – wymieszać i dusić do miękkości.

Gulasz odkryć, odparować nadmiar płynu, doprawić do smaku i posypać posiekaną natką.

Podawać z ziemniakami lub ryżem, kaszą, chlebem…

Sałatka na ciepło – z ziemniakami i fetą :)

ziemniaczanaPowoli, powoli przechodzimy z diety letniej w jesienną. Już za moment, już za chwilę, zamiast lekkich zupek i sałatek, serwować będziemy zupy-kremy, pożywne tarty, gulasze i leczo. Super! Osobiście uwielbiam zaopatrzenie wrześniowo-październikowych straganów – nic tylko gotować, bo pomysły same pchają się do głowy.

Moje dzisiejsze danie stoi jakby pomiędzy latem a prawdziwą jesienią. Czyli zupełnie tak jak ja – na stopach sandałki, na szyi szalik😉

Sałatka na ciepło – z ziemniakami i fetą:

  • 10 mniejszych lub 5 średnich ziemniaków – ugotowanych i pokrojonych w dużą kostkę,
  • 1 dymka,
  • 1/2 opakowania sera typu feta,
  • 1 ząbek czosnku,
  • kilka cienkich plastrów wędzonego boczku,
  • 1 duża garść oliwek,
  • 2 gałązki świeżego tymianku,
  • 1 łyżeczka mieszanki suszonych ziół (u mnie transylwańskie),
  • sól,
  • pieprz.

Boczek pokroić w paseczki i wysmażyć na chrupiąco, następnie odłowić go na papierowy ręcznik, a na wytopionym tłuszczu odsmażyć ziemniaki z dodatkiem listków tymianku i zgniecionego czosnku.

W dużej misce wymieszać boczek, czosnkowo-tymiankowe ziemniaki, posiekaną dymkę, pokrojone oliwki i zioła. Ew. doprawić solą i pieprzem. Sałatkę rozłożyć na talerze, a wierzch posypać kostkami fety.

Śródziemnomorskie kotleciki z kurczaka

srodziemnomorskieSmaczne, kolorowe, sycące. Jest przy nich trochę zabawy, ale co tam – raz na jakiś czas można.

Śródziemnomorskie kotleciki z kurczaka:

  • 1 i 1/2 piersi z kurczaka (pozostałe 1/2 można usmażyć pieskowi),
  • 1 kulka mozzarelli,
  • 1 łyżka majonezu,
  • 1 jajko,
  • 1 mała cebula,
  • 2 łyżki kaszy manny,
  • 2 ząbki czosnku,
  • kilka suszonych pomidorów,
  • kilka zielonych oliwek,
  • sól,
  • pieprz,
  • bazylia,
  • oregano,
  • olej rzepakowy do smażenia,
  • bułka tarta do panierowania.

Mięso z kurczaka pokroić w bardzo drobną kosteczkę, dodać posiekane suszone pomidory, wypestkowane oliwki, mozzarellę, zeszkloną wcześniej cebulkę, czosnek, a także majonez, jajko, kaszę i wszystkie przyprawy. Masę wymieszać, odrywać małe porcje, toczyć kulki i panierować w bułce tartej. Na patelni rozgrzać olej i smażyć na nim kotleciki delikatnie spłaszczając panierowane kulki łopatką. Gdy kotleciki są złotobrązowe z obu stron odsączyć je na ręczniku papierowym. Podawać np. z sałatką coleslaw i ryżem.

Pieczone bataty z pomidorową soczewicą

Bataciki1Jesień. Może nie na termometrze (chociaż mgła i 8 stopni rano to już coś), ale z pewnością na straganach i w głowach kulinarnych freaków tak. Dzisiejsza potrawa bardzo mocno kojarzy mi się z jesienią. Czy decydujący jest jej kolor, czy walory rozgrzewające i to, że po jej zjedzeniu jest się sytym przez dłuższy czas? Tego nie wiem, ale wiem, że przepis jest świetny i zamierzam do niego często wracać. Spróbujcie!

Pieczone bataty z pomidorową soczewicą:

  • 3 średnie bataty,
  • 3 gałązki tymianku,
  • oliwa,
  • sól,
  • pieprz,
  • płatki chili,
  • 1 puszka brązowej soczewicy,
  • 400 ml passaty,
  • 1 czerwona cebula,
  • 3 ząbki czosnku,
  • 1/2 łyżeczki kuminu,
  • 1/2 łyżeczki kurkumy,
  • 1/2 łyżeczki imbiru,
  • 1 mały jogurt naturalny,
  • natka pietruszki lub kolendra.

Bataty umyć, osuszyć, przekroić na pół. Każdego batata (po dwie połówki) położyć na kwadracie folii aluminiowej, skropić oliwą, przyprawić solą, pieprzem, płatkami chili, dodać po gałązce tymianku, zawinąć szczelnie i piec w 200 stopniach ok. 40 minut (czas zależy od wielkości batatów).

W międzyczasie, na dwóch łyżkach oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę. Dodać czosnek, kumin, kurkumę, imbir, płatki chili. Po minutce dodać odcedzoną soczewicę i dusić sos przez 5 minut. Dodać passatę, zagotować i ew. dodatkowo doprawić solą.

Gdy bataty będą miękkie można je ostrożnie odwinąć i przełożyć na talerze, polać pomidorową soczewicą, udekorować kleksami jogurtu i posypać natką lub kolendrą. Pycha!

Bataciki2