MyBigBakingProject #50 – bułeczki jaglane

Bułeczki2Jeśli zdarza Wam się czasem upiec bułeczki, które mimo starań nie mają chrupiącej skórki, albo całe są twarde jak kamień, ten przepis jest dla Was! Bułeczki jaglane z tej receptury są mięciutkie w środku i spieczone na zewnątrz, a to dzięki temu, że przed pieczeniem jedno ciasto drożdżowe zawija się w drugie, o nieco innym składzie.

Bułeczki jaglane:

Ciasto I:

  • 50 g kaszy jaglanej,
  • 1/2 szklanki mleka,
  • 30 g świeżych drożdży,
  • 1/2 szklanki cukru,
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej (lub więcej – zależy od ciasta),
  • 3 żółtka,
  • 1/2 szklanki gęstej śmietany,
  • 1 łyżeczka cynamonu,
  • szczypta soli,
  • 50 g masła.

Ciasto II:

  • 250 g mąki pszennej,
  • 1/2 szklanki mleka,
  • 50 g świeżych drożdży,
  • szczypta cukru.

Dodatkowo:

  • 1 jajko,
  • cukier gruboziarnisty.

Ciasto I: Kaszę zemleć na mąkę i zalać ją wrzącym mlekiem. Gdy nieco ostygnie dodać drożdże, łyżkę mąki i łyżkę cukru – wymieszać i odstawić na 40 minut. Dodać żółtka, śmietanę, cynamon, cukier i sól – wyrobić dodając mąkę i na koniec roztopione masło. Gdy wyrabiane ciasto przestanie kleić się do rąk należy je przykryć i odstawić znów na 40 minut.

Ciasto II: Mąkę wymieszać z mlekiem, drożdżami i cukrem – wyrobić i odstawić do wyrośnięcia.

Obie porcje ciasta podzielić na równą ilość małych kuleczek (ciasto I wielkości piłeczki golfowej, ciasto II wielkości orzecha włoskiego). Kulki z ciasta II rozwałkować cienko jak na pierogi i w każdy przygotowany placuszek zawinąć kulkę cynamonowego ciasta I. Ciasno zawinięte bułeczki ułożyć w sporych odstępach na wysmarowanej tłuszczem blaszce, łączeniem do dołu. Ich wierzch posmarować rozkłóconym jajkiem i posypać grubym cukrem. Piec w 180 stopniach przez ok. 50 minut, aż się zarumienią.

Jaglane bułeczki podawałam na słodko – z twarożkiem, miodem i dżemami.

Bułeczki1

Chleb z wszystkim i ze wszystkiego

Ze wszystkiegoNie cierpię gdy zostają mi resztki mąki, których jest za mało, by upiec coś konkretnego. W takich sytuacjach przydaje się przepis na chleb, w którym można poszaleć ze składnikami i wymieszać wszystko z wszystkim. Oprócz dziwacznej kombinacji resztek mąk, dorzuciłam do ciasta całą masę dobroci. Zresztą zobaczcie przepis.

Chleb z wszystkim i ze wszystkiego:

  • 30 g świeżych drożdży,
  • 1/3 szklanki ciepłego mleka,
  • 1 szklanka mąki pszennej,
  • 2 szklanki innych dowolnych mąk (u mnie orkiszowa i pszenno-razowa),
  • 2/3 szklanki dodatków (u mnie pestki dyni, słonecznika, sezamu, siemię lniane, płatki owsiane),
  • 1 szklanka ciepłej wody,
  • 2 łyżki oleju,
  • 1 łyżeczka soli,
  • troszkę oleju do posmarowania chleba,
  • mak do posypania.

Drożdże wymieszać z ciepłym mlekiem, dodać pszenną mąkę i wymieszać – odstawić pod przykryciem na kwadrans w ciepłe miejsce. Dodać pozostałe składniki – wyrobić ciasto, ponownie przykryć i odstawić na 45 minut. Z wyrośniętego ciasta uformować bochenek lub przełożyć masę do foremki, wierzch posmarować olejem i posypać makiem. Piec w 180 stopniach do „suchego patyczka”. Chleb studzić w stygnącym piekarniku, a potem na kratce.

MyBigBakingProject #48 – chleb z kakao, piwem i bakaliami

Chleb z kakaoAromat piwa, słodycz bakalii i miodu, gorzkie kakao. Taki oto chlebek. Podany z bitą śmietaną i/lub dżemem truskawkowym jest wyśmienity!

Chleb z kakao, piwem i bakaliami:

  • 250 g mąki pszennej,
  • 250 g mąki razowej,
  • 4 łyżki kakao,
  • 40 g drożdży,
  • 1 szklanka jasnego piwa,
  • 100 g masła,
  • 1 łyżka miodu,
  • 1 łyżeczka soli,
  • 1,5 szklanki dowolnych bakalii (u mnie resztki ze świąt: żurawina, rodzynki, daktyle, suszone śliwki, suszone morele, orzechy włoskiem i migdały).

Drożdże wymieszać z kilkoma łyżkami ciepłej wody, miodem i łyżką mąki – odstawić na 20 minut, by podrosły. Piwo podgrzać do temperatury ok. 37 stopni i wlać je do drożdży, wsypać mąki, kakao, sól – wyrobić ciasto. Pod koniec dodać rozpuszczone i ostudzone masło oraz oprószone mąką bakalie. Jeszcze chwilę wyrabiać, a następnie odstawić do wyrośnięcia na godzinkę. Ciasto przełożyć do natłuszczonej lub wyłożonej pergaminem keksówki – zostawić jeszcze na chwilę do wyrośnięcia. Piec ok. 40 minut w 200 stopniach. Ostudzić na kratce.

MyBigBakingProject #46 – góralskie bułeczki z bryndzą

BryndzaPonieważ nie wszystkie sery mi pasują, zawsze podchodzę do nich z rezerwą. Chciałabym móc w ciemno oceniać serowe przepisy pozytywnie i wierzyć, że przygotowane wg nich specjały uznam za smakowite. Niestety w tym temacie muszę być ostrożna i bardzo wybredna. Nie znaczy to jednak, że nie chcę próbować nowych rzeczy – o nie! A na dowód tego podaję kolejny sprawdzony przepis (na blogu są tylko takie). Tym razem na góralskie bułeczki z bryndzą – gładkim, intensywnym w smaku owczym serem o kremowej konsystencji. I właściwie powinnam napisać już tylko jedno – REWELACJA!

Góralskie bułeczki z bryndzą (ok. 16 sztuk):

  • 700 g mąki pszennej,
  • 50 g świeżych drożdży,
  • 1 łyżka cukru,
  • 3 łyżki masła,
  • szczypta soli,
  • 400 g bryndzy,
  • 1 spora cebula,
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminku,
  • 1 łyżeczka czarnuszki,
  • 1 jajko,
  • sól,
  • pieprz,
  • 2 łyżki śmietany.

Drożdże rozetrzeć z cukrem i 2 łyżkami ciepłej wody. Połowę mąki zalać 2 szklankami ciepłej wody, dodać rozczyn drożdżowy i wymieszać. Ciasto przykryć i odstawić na 30 minut.

Cebulę drobno posiekać i zeszklić na połowie masła. Bryndzę utrzeć z jajkiem, kminkiem, cebulą i śmietaną – doprawić solą i pieprzem. Pozostałą mąkę i sól dodać do wyrośniętego ciasta – wyrobić (jeśli ciasto jest za mokre podsypywać mąką). Gładkie ciasto znowu przykryć i odstawić do wyrośnięcia.

Przygotowane ciasto podzielić na 16 równych kulek. Ułożyć je na natłuszczonej masłem blaszce i spłaszczyć. Pośrodku zrobić spore wgłębienia (byle nie na wylot). Wgłębienia wypełnić bryndzą. Wierzch bułeczek posmarować resztą masła i posypać dla ozdoby czarnuszką. Piec ok. 40-45 minut w 200 stopniach.

Bułeczki najlepsze są na ciepło, np. w towarzystwie barszczyku.

GIGAfocaccia

Foccacia2To chyba mój największy wypiek! Nadziewana foccacia ledwo mieściła się w piekarniku. Gdy zaczęła rosnąć i rosnąć i rosnąć, obawiałam się, że jej wierzch przyklei się do górnej ściany pieca. Jakimś cudem zatrzymała się kilka milimetrów pod nią. Nie zmienia to jednak faktu, że ciasto 2 razy przerosło formę i w efekcie musieliśmy ją jeść na 3 razy… No cóż, teraz przynajmniej wiem, że następnym razem lepiej okroić składniki o połowę. Póki co podaję przepis na wersję GIGA 🙂

GIGAfocaccia:

  • 1 kg mąki,
  • 12 g suszonych drożdży,
  • 500 ml ciepłej wody,
  • 1 łyżeczka soli,
  • 80 g stopionego smalcu,
  • 200 g wędzonego boczku,
  • 6 jajek na twardo,
  • 1 kiełbasa chorizo,
  • 1 kulka mozzarelli lub 1 opakowanie tartej,
  • 1 roztrzepane jajko,
  • sól,
  • pieprz,
  • 1 garść pomidorków koktajlowych,
  • 1 łyżeczka przyprawy do włoskiego chleba lub innych ziół.

Mąkę wymieszać z drożdżami, ciepłą wodą i solą – zagnieść do uzyskania elastycznej konsystencji. Ciasto odstawić w ciepłe miejsce, by podwoiło objętość. Ciasto zagnieść ponownie dodając powoli smalec. Gdy ciasto znów zrobi się elastyczne i gładkie odłożyć je jeszcze raz do wyrośnięcia.

Chorizo pokroić w plasterki i usmażyć – osączyć z wytopionego tłuszczu. Boczek również zrumienić.

Połowę ciasta rozwałkować i powstałym plackiem wyłożyć dno i ścianki dużej tortownicy posmarowanej odrobiną smalcu. Wnętrze wypełnić boczkiem, chorizo, pokrojonymi jajkami, pomidorkami, mozzarellą. Całość przyprawić solą, pieprzem. Dodać również przyprawę do włoskiego chleba. Rozwałkować resztę ciasta i przykryć nią focaccię. Wierzch posmarować jajkiem. Piec w 180 stopniach ok. 30 minut, aż ciasto się zarumieni. Podawać na gorąco.

Foccacia