Słodki gulasz z kurczakiem i suszonymi śliwkami

gulasz2Jak wyrwać się z rutyny niedzielnych typowo polskich obiadów – pysznych schabowych, pieczonych kurczaków, rolad wołowych? Czasem wystarczy inny zestaw przypraw, może inne dodatki, albo inny sposób podania. Zatem jeśli macie ochotę na treściwy, zimowy, mięsny obiad dla całej rodziny – spróbujcie poniższego gulaszu. Jest dziecinnie prosty do zrobienia i nie wymaga poświęcenia cennych weekendowych godzin na stanie przy kuchennym blacie.

Słodki gulasz z kurczakiem i suszonymi śliwkami:

  • 2 piersi z kurczaka,
  • 3 czerwone papryki,
  • 2 łodygi selera naciowego,
  • 1 cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1/2 papryczki chili,
  • 400 g krojonych pomidorów np. z kartonika (ja użyłam wersji z czosnkiem i oliwą z oliwek),
  • 3 łyżki oleju rzepakowego,
  • 12-16 suszonych śliwek,
  • 1/2 pęczka natki pietruszki,
  • sól,
  • 1 czubata łyżeczka wędzonej papryki,
  • 1 płaska łyżeczka mielonego kardamonu.

W sporym garnku rozgrzać olej i zeszklić na nim pokrojoną w pióra cebulę wraz z posiekanymi drobno czosnkiem i chili. Papryki obrać, wypestkować i pokroić w dużą kostkę, seler pozbawić brzydkich końcówek i pokroić w cienkie kawałki. Do miękkiej cebuli dodać paprykę i seler – dusić kilka minut. Dodać pomidory, ok. 1/2 szklanki wody, wędzoną paprykę, kardamon i troszkę soli, wymieszać i dusić pod przykryciem 15 minut.

Piersi kurczaka umyć, osuszyć i obie przekroić wzdłuż na pół, tak, by powstały cztery zgrabne kotleciki. Mięso można też pokroić w grubą kostkę. Do gulaszu dodać pokrojone śliwki i kurczaka. Mięso ułożyć tak, by w całości było pokryte warzywnymi sokami. Przykryć i dusić ostatnie 15 minut.

Przed podaniem, gulaszu trzeba koniecznie spróbować i doprawić go solą oraz posypać dużą ilością natki pietruszki. Podawać np. z ryżem jaśminowym lub basmati.

gulasz

Reklamy

Wołowina w porto

PortoWołowina najlepszej jakości to skarb – zasługuje na królewskie podanie. Swoje dzisiejsze królewskie danie dedykuję zatem wszystkim miłośnikom czerwonego mięsa i czerwonego wina!

Wołowina w porto:

  • 700 g wołowiny gulaszowej,
  • 1 cebula,
  • 1 por (biała część),
  • 2 ząbki czosnku,
  • olej rzepakowy,
  • 1 liść laurowy,
  • sól,
  • 500 ml porto,
  • 500 ml bulionu wołowego,
  • 80 g koncentratu pomidorowego,
  • 2 łyżki sosu sojowego,
  • 400 g pieczarek,
  • 1 słoik marynowanych małych cebulek,
  • 1 garść natki pietruszki,
  • 2 łyżki masła,
  • 1 czubata łyżka mąki.

Mięso pokroić w kostkę i osuszyć papierowym ręcznikiem. W dużym rondlu rozgrzać 2 łyżki oleju rzepakowego, wrzucić pokrojoną w piórka cebulę, pora pociętego w półplasterki i zgnieciony czosnek – zeszklić. Warzywa odłowić do miski, a do rondla wlać 1 łyżkę oleju. Dodać połowę mięsa i delikatnie posolić – obsmażyć wołowinę szybko z wszystkich stron (pory mięsa mają się zamknąć i zacząć rumienić). Odłowić mięso do warzyw, do rondla wlać łyżkę oleju i wrzucić resztę mięsa, posolić i obsmażyć. Do rondla wrzucić warzywa z mięsem, wlać porto i zagotować. Dolać gorący bulion, wrzucić listek laurowy i koncentrat pomidorowy, doprawić sosem sojowym – wymieszać i dusić pod przykryciem na malutkim ogniu przez 20 minut, potem odkryć i gotować 2 godziny czasem mieszając.

Pieczarki obrać i pokroić w ćwiartki (jeśli grzyby są duże, pokroić nieco drobniej). Na patelni rozgrzać połowę masła i obsmażyć na nim połowę pieczarek (smażenie porcjami sprawi, że grzyby ładnie się zarumienią, a nie tylko uduszą). Złote pieczarki dodać do gulaszu. Na patelni rozgrzać resztę masła i usmażyć pozostałe pieczarki. Pod koniec smażenia posypać je mąką i gdy ona też się zezłoci, przełożyć zawartość patelni do gulaszu. Cebulki odcedzić i dorzucić do mięsa – wymieszać i dusić ostatnie 5 minut. Przed podaniem gulasz ew. doprawić. Wołowinę w porto podałam z pęczakiem i natką pietruszki. Doskonale sprawdzi się też z dobrym chlebem lub chrupiącą bagietką 🙂

Polędwiczka wieprzowa w węgierskim sosie paprykowym

WęgierskiPonieważ 2 razy w tygodniu mój A. wraca bardzo późno z pracy, czuję się zobowiązana (poprzez miłość, sumienie i troskę) do przygotowania na kolację czegoś naprawdę ekstra. Czegoś co szybko rozgrzeje i pomoże zapomnieć o ciągle wydłużającym się czasie oczekiwania na wiecznie opóźniony pociąg. Czegoś co wywoła uśmiech na twarzy i przyspieszy przełączenie się z trybu „praca” na tryb „domowe pielesze”. Stawiam wówczas na gorące zupy, sycące makarony lub aromatyczne sosy. W nosie mam późną porę posiłku – liczy się wtedy tylko comfort food. W tym, jak i w wielu innych przypadkach, bezkonkurencyjny pozostaje Jamie Oliver. Ostatnio sięgnęłam po jego przepis na kotlety wieprzowe  i węgierski sos paprykowy. Troszkę pozmieniałam i oto jest. Zapraszam!

Polędwiczka wieprzowa w węgierskim sosie paprykowym:

  • 2 papryki,
  • 1 czerwona cebula,
  • 1 marchew,
  • 2 łodygi selera naciowego,
  • 1 jabłko,
  • oliwa,
  • 2 łyżeczki wędzonej papryki w proszku,
  • 2 listki laurowe,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 2 łyżki octu balsamicznego,
  • 700 g passaty,
  • 1 polędwiczka wieprzowa,
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry,
  • sól,
  • pieprz,
  • 1 kubek ryżu,
  • 2 duże garści rukoli,
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego.

Polędwiczkę umyć i osuszyć, obtoczyć w soli, pieprzu i mielonej kolendrze.

W melakserze posiekać papryki bez gniazd nasiennych, cebulę, seler, marchew i jabłko. W garnku rozgrzać 2 łyżki oliwy i wsypać pokrojone warzywa, wędzoną paprykę, listki laurowe, zgnieciony czosnek, sól i pieprz – smażyć 3 minutki regularnie mieszając. Dodać ocet i passatę oraz połowę rukoli, ew. dodatkowo doprawić – dusić 5 minut.

Na patelni rozgrzać łyżkę oliwy i usmażyć na niej polędwiczkę – z wszystkich stron (łącznie z końcówkami), na złoto. Nie trwa to długo, gdyż chodzi tylko o to, by wszystkie pory się zamknęły, dzięki czemu mięso po ugotowaniu pozostanie jędrne i soczyste. „Zamkniętą” wieprzowinę zanurzyć w paprykowym sosie i dusić 20 minut, czasem mieszając.

Ryż ugotować wg instrukcji na opakowaniu, nie zapominając o soli i szczypcie wędzonej papryki.

Mięso wyłowić, odstawić na 5 minut, by odpoczęło, a następnie pokroić w ładne plastry. Sos przelać na półmisek, na wierzchu ułożyć pokrojone mięso, danie przybrać kleksami jogurtu i posypać pozostałą rukolą. Podawać z ugotowanym ryżem.