Pomidorówka z czosnkowymi pieczarkami i komosą ryżową

To chyba najprostsza pomidorówka z możliwych. Ale dzięki dodatkowi świeżych ziół, intensywnie czosnkowym pieczarkom i ugotowanej al dente komosie, ze zwykłej pomidorówki powstaje bezpretensjonalne wegetariańskie danie. Warto wypróbować! Źródło – klik, chociaż sporo pozmieniałam…

Pomidorówka z czosnkowymi pieczarkami i komosą ryżową:

  • 1 l soku pomidorowego,
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego,
  • 1/2 pęczka świeżej mięty,
  • 1/2 pęczka świeżej bazylii,
  • sól,
  • pieprz,
  • 1 szklanka komosy ryżowej,
  • 5 średniej wielkości pieczarek,
  • 3-4 ząbki czosnku,
  • jogurt naturalny do podania,
  • oliwa z oliwek.

Komosę ryżową ugotować wg instrukcji na opakowaniu i odcedzić – pozostawić w ciepłym miejscu.

Pieczarki obrać i pokroić w plasterki. Czosnek drobno posiekać. Na rozgrzanej oliwie mocno przyrumienić pieczarki, pod koniec dodając czosnek i odrobinę soli oraz pieprzu. Z czosnkiem nie smażyć już zbyt długo, by nie zbrązowiał. Pieczarki odsączyć z tłuszczu.

Sok pomidorowy zagotować z koncentratem pomidorowym i posiekanymi ziołami (troszkę zostawić do dekoracji). Doprawić solą i dużą ilością pieprzu.

Gorącą zupę podawać z komosą i pieczarkami. Skropić oliwą, jogurtem i posypać resztą ziół.

Krem porowo-ziemniaczany z ziołowo-serowymi grzankami

Kolejna znakomita zupa-krem od Jamiego. Za jarmużem nie przepadam, ale w tej zupie mi nie przeszkadzał. No i te grzaneczki. Mmmmmmm 🙂

Krem porowo-ziemniaczany z ziołowo-serowymi grzankami:

  • 1 por – biała i jasnozielona część,
  • 3-4 ziemniaki średniej wielkości,
  • 2 ząbki czosnku,
  • oliwa,
  • 1 i 1/2 l bulionu warzywnego,
  • 2 garście jarmużu (listki bez twardych części) – może być mrożony,
  • 1/2 pęczka mięty,
  • 1/2 pęczka natki pietruszki,
  • 40 g grana padano,
  • 1 duża garść migdałów,
  • 1 łyżka białego octu winnego,
  • oliwa extra vergine,
  • razowe pieczywo,
  • sól,
  • pieprz.

Na oliwie zeszklić posiekany por, przykryć go i dusić 10 minut. Dodać obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki oraz zgnieciony czosnek – chwilkę smażyć. Dodać bulion – gotować zupę do miękkości ziemniaków. Na 5 minut przed końcem gotowania dodać jarmuż. Zupę zmiksować na krem i doprawić solą i pieprzem.

W moździerzu rozetrzeć miętę, natkę, migdały, starte grana padano (można też wszystko posiekać) – wymieszać z octem i oliwą extra vergine.

Kromki razowego pieczywa opiec pod grillem i posmarować ziołowo-serową pastą. Podawać z gorącą zupą.

Tradycyjna botwinka z ziemniaczanym purée z cebulką

Bez tej zupy nie ma wiosny. Za to gdy pojawia się ona na stole wiem, że właśnie rozpoczyna się najpiękniejsza pora roku. Przed Państwem – botwinka 🙂

Tradycyjna botwinka z ziemniaczanym purée z cebulką:

  • 1 duża marchew,
  • 1 duża pietruszka,
  • 1 pęczek botwinki (3 buraczki z łodygami i listkami),
  • 250 ml śmietany 18%,
  • 1 łyżka mąki,
  • 2 łyżki soku z cytryny,
  • 2 łyżki cukru,
  • 1,5-2 l bulionu warzywnego,
  • 1/2 pęczka koperku,
  • sól,
  • pieprz.

Purée z cebulką:

  • 4-5 ziemniaków,
  • 2 cebule,
  • 1 łyżka masła,
  • 2-3 łyżki mleka.

Warzywa porządnie umyć. Marchew, pietruszkę i buraczki obrać i pokroić w bardzo drobną kosteczkę. Łodygi i liście posiekać równie drobno. Do gotującego się bulionu wrzucić marchew i pietruszkę. Gdy warzywa będą al dente dodać całą botwinkę – gotować jeszcze 5 minut, do miękkości.

W miseczce wymieszać mąkę ze śmietaną i chochlą gorącej zupy – zahartować i dodać do botwinki. Zupę doprawić sokiem z cytryny i cukrem, ew. solą i dużą ilością pieprzu.

Ziemniaki ugotować, odcedzić i zgnieść z dodatkiem mleka. Drobniutko posiekane cebule usmażyć na maśle na złotobrązowo – wymieszać z ziemniakami.

Na środku każdego talerza położyć solidną łychę purée, a wokół nalać gorącą botwinkę. Całość posypać świeżym koperkiem.

Grochowa – lepszej nie jadłam (wegańska)

Lubię grochówki, ale nie lubię zbyt tłustych dodatków, które zwykle się w nich znajdują – niewytopionego do końca boczku, wędzonych kości. Szukałam przepisu na zupę, która byłaby treściwa, z wyraźnym smakiem grochu i niepodrabialnym aromatem wędzonki. Krem z grochu znaleziony tutaj – klik, zaciekawił mnie na tyle, by w sobotę przygotować właśnie taką, wegańską wersję grochówki. Co z tego wyszło? Najlepsza grochówka jaką dotąd było mi dane jeść. Pyszna! Zdecydowanie smaczniejsza od mięsnej. Innej już chyba nie tknę 😉

Grochowa bez mięsa (z moimi zmianami):

  • 1 szklanka suchego grochu – połówek,
  • 1 jabłko,
  • 1 ziemniak,
  • 5 ząbków czosnku,
  • 1 cebula,
  • 4 listki laurowe,
  • 4 ziarna ziela angielskiego,
  • po 1 łyżeczce: pieprzu, wędzonej słodkiej papryki, słodkiej papryki, majeranku, sosu sojowego,
  • po 1/3 łyżeczki pieprzu cayenne i kuminu rzymskiego,
  • 1 i 1/4 l bulionu warzywnego (lub ostatecznie wody),
  • 1/2 pęczka natki pietruszki,
  • olej rzepakowy do smażenia,
  • olej lniany do podania,
  • sól,
  • chleb.

Dzień wcześniej namoczyć groch. Po całej nocy go odcedzić, zalać świeżą wodą i ugotować.

Na odrobinie oleju rzepakowego zeszklić posiekaną cebulę. Gdy zacznie się złocić dodać obrane ząbki czosnku w całości, obrane i pokrojone w ćwiartki jabłko oraz obranego i pokrojonego w kostkę ziemniaka, a także liście laurowe, ziele angielskie i kumin.

Odłowić listki i ziele – wyrzucić. Do garnka dodać miękki groch, pozostałe przyprawy i sos sojowy. Całość zalać bulionem lub wodą i gotować, aż warzywa będą miękkie.

Zupę zmiksować na krem, ew. doprawić, wymieszać z posiekaną drobno natką.

Przed podaniem porcje kremu posypać natką, skropić olejem lnianym i oprószyć wędzoną papryką. Podawać z dobrej jakości chlebem.

Chowder z indyka – z batatem, kukurydzą i boczkiem

chowderzindykiemNie wiecie co zrobić z resztkami gotowanego lub pieczonego indyka (lub kurczaka)? Ja, z ręką na sercu, polecam ten smakowity chowder ze świątecznej książki Jamiego. Już dawno nie jadłam tak konkretnej, bogatej w smaki zupy. Cudowna! (sporo moich zmian).

Chowder z indyka – z batatem, kukurydzą i boczkiem:

  • mięso obrane z prawie całego ugotowanego lub upieczonego udźca indyka,
  • 1 duża cebula,
  • 2 marchewki,
  • 1 duży batat,
  • 1/2 pęczka natki pietruszki,
  • 8 plastrów wędzonego boczku,
  • 400 g mrożonej kukurydzy,
  • 100 ml śmietany 18%,
  • sól,
  • pieprz cayenne,
  • krakersy do podania,
  • ok. 1 i 1/2 l bulionu warzywnego lub drobiowego,
  • 1 łyżka oliwy.

W rondlu rozgrzać łyżkę oliwy i na niej usmażyć boczek – na chrupko. Boczek odłowić na ręcznik papierowy, a następnie pokruszyć – odstawić na później.

Na wytopiony z boczku tłuszcz wrzucić pokrojoną w kosteczkę cebulę, marchew, batata – zeszklić. Całość zalać bulionem, dodać kukurydzę i gotować do miękkości warzyw. Do zupy dodać zahartowaną śmietanę – doprawić solą i pieprzem cayenne. Zupę rozdrobnić blenderem – ale nie na zupełny krem – niech trochę składników pozostanie w całości. Do tak przygotowanej zupy dodać posiekaną natkę oraz podzielone dłońmi kawałki mięsa – zagotować.

Porcje zupy podawać posypane boczkiem z krakersami.