Soczewicowa!

soczewicowaW sieci aż roi się od przepisów na zupy soczewicowe. Nic w tym dziwnego, bo są naprawdę pyszne. Ta, którą dziś polecam pełna jest aromatów, przypraw i kolorów. Zapraszam!

Indyjska zupa soczewicowa:

  • olej rzepakowy,
  • 1 cebula,
  • 1 marchew,
  • 3 ząbki czosnku,
  • 1 łyżeczka startego korzenia imbiru,
  • 1 papryczka chili,
  • 1 łyżeczka czarnuszki,
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu,
  • 1/2 łyżeczki kurkumy,
  • 1/2 łyżeczki curry,
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego,
  • 250 g wypłukanej czerwonej soczewicy,
  • 1-1,5 l bulionu warzywnego,
  • 3 pomidory śliwkowe,
  • 150 g szpinaku baby,
  • sól,
  • pieprz,
  • jogurt naturalny i świeża mięta do podania.

Na 2-3 łyżkach oleju zeszklić posiekaną drobno cebulę, pokrojoną w kosteczkę marchew i starte na drobnych oczkach – chili, czosnek i imbir. Po chwili dodać wszystkie sypkie przyprawy – smażyć pod przykryciem często mieszając przez ok. 2-3 minuty. Dodać koncentrat, soczewicę i bulion, zagotować, zmniejszyć ogień i gotować 25 minut pod przykryciem. Jeśli zupa jest za gęsta – dolać wody.

Dodać obrane i drobno pokrojone pomidory, umyty szpinak, a także sól i pieprz do smaku – gotować ostatnie 3 minutki.

Porcje zupy podawać z jogurtem i miętą.

Reklamy

Kokosowa zupa z soczewicą i szpinakiem

kokosowaBardzo aromatyczna zupa zainspirowana przepisem na jarskie curry Jamie’go, podawana z chlebem i ciepłą sałatką z pomidorków. Dla fanów egzotyki – w sam raz.

Kokosowa zupa z soczewicą i szpinakiem:

Zupa:

  • 1 cebula,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1 kawałek imbiru wielkości kciuka,
  • 1/2 papryczki chili,
  • 1 czerwona papryka,
  • 1 pęczek kolendry – łodyżki,
  • olej rzepakowy,
  • 1 łyżeczka kurkumy,
  • 1 łyżeczka nasion kozieradki,
  • 1 łyżeczka ziaren gorczycy,
  • 1 puszka soczewicy,
  • 1 puszka mleka kokosowego,
  • 150-200 g szpinaku baby,
  • sól,
  • pieprz.

Sałatka:

  • 1 gałązka pomidorków koktajlowych,
  • 1/2 cytryny,
  • oliwa,
  • 1/2 łyżeczki płatków chili,
  • 1-2 ząbki czosnku,
  • 1 pęczek kolendry – listki,
  • sól.

Bardzo drobno pokroić (ręcznie lub w rozdrabniaczu) obrane: cebulę, ząbek czosnku, imbir, a także chili, łodyżki kolendry i wypestkowaną paprykę. Na łyżce oleju szybko, ale ostrożnie (bo pstryka) podsmażyć kurkumę, kozieradkę, połowę gorczycy. Dodać posiekane warzywa i smażyć 3-4 minutki często mieszając. Dodać soczewicę wraz z zalewą i mleko kokosowe – przykryć i gotować ok. 7 minut. Wyłączyć ogień, dodać umyty szpinak, wymieszać żeby się zblanszował i doprawić zupę solą i pieprzem.

Na łyżce oliwy podsmażyć 2 minutki pokrojone w ćwiartki pomidorki, skórkę z cytryny i jej miąższ, resztę gorczycy, płatki chili i posiekany czosnek. Wyłączyć ogień, doprawić solą i tuż przed podaniem posypać sałatkę listkami kolendry.

Całe danie podawać z pieczywem.

Reaktywacja? I łosoś z chili i ryżem jaśminowym

Łosośzchili1Całe szczęście, że nigdy nie prowadziłam swojego bloga jak pamiętnika. Na próżno szukać wśród wpisów emocjonalnych wynurzeń i wzruszających spowiedzi, a tym bardziej szczegółowych relacji na temat mojego życia prywatnego. Dzięki temu, w pierwszym od ponad miesiąca tekście, nie muszę wyjaśniać przyczyn tak długiej nieobecności. Mogę ograniczyć się do minimum 🙂 Zatem: tak się wszystko poukładało, że zamiast we własnej, choć wynajmowanej kuchni, niespodziewanie wylądowałam w kuchni wiejskiej, kompletnie nieprzystosowanej do mojego charakteru gotowania i absolutnie nie mojej. Nie wiem czy ową kuchnię uda mi się oswoić, nie wiem jaki wpływ na kulinarną kreatywność będzie miał jej stan, nie wiem jak długo będę musiała z niej korzystać.

Zamiast wymarzonego kuchennego królestwa mam gimnastykę na skrawku wolnego blatu. No cóż – tak też bywa…

Póki co, udało mi się przygotować w tym tygodniu kilka smacznych i nowych potraw, którymi chciałabym się podzielić z internautami. Czy uda mi się zachować systematyczność w publikowaniu wpisów? Zobaczymy. Ale tymczasem zapraszam na cudownie soczystego łososia w aromatycznym maśle z chili i cytryną. Szczerze – to jeden z najlepszych przepisów na łososia, jakie miałam okazję wypróbować.

Łosoś z chili i ryżem jaśminowym:

  • ok. 250 g filetu z łososia,
  • sól,
  • pieprz,
  • płatki chili,
  • 1 łyżka oleju ryżowego,
  • 50 g masła,
  • 1 marynowane lub świeże chili,
  • sok i skórka z 1/2 cytryny,
  • szczypior z 1 dymki,
  • 1 garść natki pietruszki lub kolendry,
  • ugotowany na sypko ryż jaśminowy.

Rybę umyć, osuszyć, przekroić na dwie zgrabne porcje, doprawić sokiem z cytryny, solą, pieprzem i płatkami chili.

Na patelni rozgrzać olej ryżowy, na nim ułożyć rybę skórą do dołu. Zmniejszyć ogień i przykryć. Powolutku smażyć, ok. 7-8 minut.

W rondelku rozpuścić masło. Dodać posiekane chili i szczypior dymki, a także skórkę z cytryny, sól i pieprz. Wystarczą 2 minutki lekkiego bulgotania, by masło stało się pysznie aromatyzowane.

Na talerzach ułożyć porcje ciepłego ryżu jaśminowego, na nim gorącą rybę. Całość polać przygotowanym masłem i posypać posiekaną natką pietruszki lub kolendrą.

Łosoś z sezamem, świeżymi warzywami i makaronem miso

Łosoś z misoDziś troszkę na azjatycką nutę. Bardzo świeżo, bardzo wiosennie, bardzo zdrowo. Zapraszam 🙂 Inspiracja – Jamie.

Łosoś z sezamem, świeżymi warzywami i makaronem miso:

  • 200 g makaronu ryżowego,
  • 1 saszetka pasty miso,
  • 3 kawałki łososia po 150 g,
  • 1 limonka,
  • 3 łyżeczki sezamu,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 4 łyżeczki pasty tahini,
  • 1 ogórek świeży gruntowy,
  • 1 burak,
  • 1 większa lub 2 małe młode marchewki,
  • kilka rzodkiewek,
  • 1 super dojrzałe awokado,
  • 1 garść świeżej kolendry,
  • oliwa,
  • sól,
  • pieprz,
  • ew. papryczka chili.

Makaron ugotować wg instrukcji na opakowaniu, dodając do wrzątku pastę miso – odcedzić i przełożyć do ładnej miski.

Rybę umyć, osuszyć, przyprawić solą, pieprzem i sokiem z połowy limonki. Na dużej patelni rozgrzać troszkę oliwy i na niej usmażyć łososia (skórą do dołu). Wierzch ryby posypać sezamem. Ryba powinna się smażyć ok. 6 minut (w środku nie może być surowa). Na końcu można rybę odwrócić, by sezam się zarumienił. Łosoś jest gotowy do podania.

W moździerzu utrzeć pastę z czosnku, szczypty soli, tahini i soku z 1/4 limonki. Pastę przełożyć do ładnej miseczki i postawić na stole. Resztę limonki pociąć w cząstki i podać na stół.

Na półmisku ułożyć pozostałe dodatki (osobno), czyli pokrojone awokado i rzodkiewki, obrane i starte na tarce o grubych oczkach marchewkę, ogórka, buraka, a także listki kolendry i posiekane chili.

Wszystko gotowe!

Burgery wieprzowe z rabarbarowym ketchupem

wieprzoweDwa wnioski: po pierwsze – wieprzowe burgery są równie dobre, jak wołowe (moim zdaniem), po drugie – ketchup rabarbarowy to do nich idealny dodatek. Przepis Jamie’go.

Burgery wieprzowe z rabarbarowym ketchupem (z moimi zmianami):

  • 500 g mielonej wieprzowiny z szynki lub łopatki,
  • 1 cebula,
  • olej rzepakowy,
  • listki z 8 gałązek tymianku,
  • 4 bułki z ziarnami, sezamem – lub inne ulubione,
  • 8 listków sałaty rzymskiej,
  • sól,
  • pieprz,
  • 1 czerwona cebula,
  • 1/2 łyżeczki cukru,
  • 2 łyżki octu ryżowego.

Ketchup rabarbarowy:

  • 700 g rabarbaru,
  • 1 cebula,
  • 120 ml octu jabłkowego,
  • 70 g cukru muscovado,
  • 1 puszka pomidorów,
  • 1 laska cynamonu,
  • 1 liść laurowy,
  • 5 ziaren ziela angielskiego,
  • 5 ziaren pieprzu syczuańskiego,
  • 2 goździki,
  • 1 łyżeczka ziaren gorczycy,
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry,
  • 1/2 łyżeczki grubej soli.

Ketchup: wszystkie przyprawy poza solą i cynamonem zawinąć w gazę i szczelnie zawiązać. Do garnka wrzucić wszystkie pozostałe składniki ketchupu (pokrojoną cebulę i rabarbar, pomidory, cukier, ocet, sól, cynamon) plus przyprawy w gazie – gotować godzinę. Przyprawy i cynamon wyjąć, a ketchup zmiksować na gładko.

Cebula: czerwoną cebulę posiekać w bardzo cienkie piórka. Do miseczki z cebulą dodać ocet ryżowy, cukier i trochę soli – delikatnie ugnieść i odstawić na kwadrans.

Burgery: posiekaną cebulkę zeszklić na odrobinie oleju. W misce wymieszać mięso, cebulę, tymianek, sól i pieprz. Uformować cztery kotleciki i usmażyć na oleju (5 minut z każdej strony). Nadmiar tłuszczu osączyć na ręczniku papierowym.

W podgrzanych bułeczkach ułożyć sałatę, burgery, cebulę, ketchup. Gotowe!