Chrupiąca pizza z cukinią

Piątkowa pizza to u nas klasyk. Mamy swój ulubiony zestaw (sos pomidorowy, mozzarella, szynka szwarcwaldzka, oliwki, oregano), ale czasem próbujemy czegoś nowego. Tym razem na pizzy wylądowała cukinia, która bardzo uszlachetniła to danie. Polecam.

Chrupiąca pizza z cukinią:

Ciasto:

  • 250 g mąki,
  • 1/2 paczuszki suszonych drożdży,
  • 1 łyżka cukru pudru,
  • 1 łyżeczka soli,
  • 2 łyżki oliwy,
  • 180 ml mleka lub wody.

Dodatki:

  • 2 kulki mozzarelli,
  • sos pomidorowy (kupny lub domowy – pomidory z puszki uduszone z czosnkiem i ulubionymi ziołami – zmiksowane),
  • 1 mała cukinia,
  • 1 opakowanie szynki szwarcwaldzkiej,
  • suszone oregano,
  • czarnuszka,
  • liście świeżej bazylii.

Mleko lub wodę podgrzać. Gdy będzie ciepłe dodać cukier puder i drożdże – wymieszać, przykryć i odstawić na 10 minut. Mąkę wymieszać z solą, dodać oliwę i rozczyn – zagnieść miękkie i elastyczne ciasto. Zawinąć kulkę ciasta w woreczek i odłożyć na kwadrans.

Ciasto rozwałkować na okrągły i cienki placek podsypując w razie potrzeby mąką, przełożyć go na blaszkę wyłożoną pergaminem posmarowanym oliwą. Ciasto posmarować sosem pomidorowym, na nim ułożyć plasterki sera i bardzo cienkie plasterki cukinii. Na wierzchu rozłożyć plastry szynki. Całość posypać oregano i czarnuszką. Piec w 220 stopniach (w trybie „pizza” lub po prostu z termoobiegiem) przez 12-15 minut. Gorącą pizzę posypać listkami bazylii. Gotowe!!!

Reklamy

Łosoś w pesto z czosnku niedźwiedziego z fasolką szparagową i bulgurem

Jest taka restauracja, moja ulubiona, zwie się Magiel Kulinarny i mieści się w Sosnowcu (to nie jest wpis sponsorowany). W Maglu właściwie wszystko jest smaczne, świeże i zdrowe. Pracują tam sami mili ludzie i po prostu chciałoby się tam jadać codziennie. Dzięki urokowi (lub nachalności 😉 ) mojej koleżanki, stałyśmy się ostatnio posiadaczkami słoiczków z boskim pesto autorstwa tamtejszego Szefa Kuchni. Nie znam dokładnego składu pesto, ale wiem, że jego podstawą jest uprawiany przez Szefa czosnek niedźwiedzi. Co tu dużo mówić – pesto jest doskonałe!!!

Mając taki produkt można stworzyć w zwykłej kuchni prawdziwe cuda. Nie wiem, czy mój łosoś nadawałby się do restauracyjnego menu, ale nam smakował wybitnie.

Łosoś w pesto z czosnku niedźwiedziego z fasolką szparagową i bulgurem:

  • 2 filety z łososia po ok. 250 g każdy,
  • sól,
  • pieprz,
  • 4 łyżki pesto z czosnku niedźwiedziego (można użyć innego) + odrobina do podania,
  • 400 g fasolki szparagowej,
  • kilkanaście pomidorków koktajlowych,
  • 1/2 pęczka szczypiorku,
  • 1 szklanka bulguru,
  • 1 mała czerwona papryka,
  • 1/2 pęczka natki pietruszki,
  • olej rzepakowy do smażenia,
  • olej rzepakowy aromatyzowany chili do doprawiania.

Umytą i osuszoną rybę posypać solą, pieprzem, a następnie posmarować pesto – odstawić na 15 minut.

Bulgur ugotować wg instrukcji na opakowaniu z dodatkiem soli. Odcedzony bulgur wymieszać z posiekaną natką i drobno pokrojoną czerwoną papryką (bez skórki i pestek). Doprawić solą i olejem chili.

Fasolkę pokroić na mniejsze kawałki i ugotować w osolonej wodzie. Gdy będzie miękka odcedzić ją i wrzucić na patelnię wraz z odrobiną oleju, posiekanym szczypiorkiem i połówkami pomidorków – dusić 3-4 minutki.

Łososia w pesto usmażyć na oleju.

Rybę podawać na gorąco posmarowaną odrobiną świeżego pesto. Obok należy podać paprykowy bulgur i fasolkę z pomidorkami.

Pomidorowa tarta z oliwkami i bazylią

Sierpniowe i wrześniowe pomidorki, aż proszą się, by wykorzystywać je w daniach serwowanych na śniadanie, obiad i kolację. Dziś grają główną rolę w wytrawnej tarcie z oliwkami i bazylią.

Pomidorowa tarta z oliwkami i bazylią:

Ciasto:

  • 250 g mąki,
  • 1 łyżeczka soli,
  • 150 g masła,
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii.

Farsz:

  • 500 g pomidorków koktajlowych,
  • 2 łyżeczki oleju aromatyzowanego cytryną,
  • 1/2 szklanki zielonych oliwek,
  • 1 pęczek bazylii,
  • 3 jajka,
  • 200 g mascarpone,
  • 1/2 szklanki mleka,
  • 2 cebule,
  • olej rzepakowy,
  • sól,
  • pieprz.

Z podanych składników zagnieść kruche ciasto i schłodzić pół godziny w lodówce.

Pomidorki umyć, poprzekrawać na połówki, wymieszać z solą, pieprzem i olejem z cytryną – odstawić.

Cebule pokroić w pióra i zeszklić na oleju.

W misce wymieszać jajka, mascarpone, mleko, sól i pieprz.

Ciasto rozwałkować i wylepić nim spód i brzegi formy na tartę. Ciasto piec w 200 stopniach przez ok. 15 minut.

Na podpieczonym spodzie ułożyć warstwę cebuli, następnie wlać masę jajeczną, a na wierzchu ułożyć pomidorki i pokrojone oliwki. Piec przez ok. 40 minut – aż masa się zetnie i przestanie być surowa. Przed podaniem tartę lekko wystudzić, by masa stężała, udekorować ją liśćmi bazylii i skropić olejem pozostałym z doprawiania pomidorków.

Ślimaczki z farszem z cukinii

Jako przekąska, ciepła kolacja, a nawet lekki obiad. Super pomysł na wykorzystanie cukinii w momencie gdy leczo już nam się znudzi, a na grządce dojrzewają kolejne warzywa 😉

Ślimaczki z farszem z cukinii:

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego,
  • 1 duża cukinia,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 3/4 słoika suszonych pomidorów,
  • 100 g sera havarti,
  • sól,
  • pieprz,
  • olej rzepakowy,
  • 1 żółtko + 2 łyżki mleka do posmarowania,
  • 1 łyżka czarnuszki do posypania.

Cukinię obrać, wypestkować i zetrzeć na tartce o grubych oczkach. Nadmiar soku odcisnąć. Czosnek obrać i drobniutko posiekać, pomidory wyjąć z zalewy i pokroić w kosteczkę.

Na 2 łyżkach oleju podsmażyć czosnek, dodać cukinię i pomidory – przykryć i dusić 10 minut. Całość doprawić solą i pieprzem i odparować nadmiar soków – całkowicie ostudzić.

Ciasto francuskie rozłożyć płasko na stolnicy, posypać startym serem, a na nim równomiernie rozłożyć farsz – zwinąć roladę. Gotową roladę pokroić w 2-3 cm porcje i ułożyć je płasko na przykrytej pergaminem blaszce.

W miseczce wymieszać żółtko z mlekiem i posmarować nimi ślimaczki. Wierzch posypać czarnuszką. Piec w 200 stopniach przez ok. 30 minut.

Podawać na ciepło lub na zimno.

Smażona wołowina z fasolką i ziemniakami w mundurkach

Duże, solidne, kaloryczne danie, świetne na nieco chłodniejszy dzień, których tego lata przecież nie brakuje. Inspiracja – Jamie.

Smażona wołowina z fasolką i ziemniakami w mundurkach:

Ziemniaki:

  • 3 duże ziemniaki,
  • oliwa,
  • 1 gałązka rozmarynu,
  • sól.

Wołowina:

  • 500 g mielonej wołowiny dobrej jakości,
  • 2 gałązki tymianku,
  • 1 czerwona cebula,
  • 2 marchewki,
  • 2 łodygi selera naciowego,
  • 2 gałązki rozmarynu,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 6 łyżek sosu worcester,
  • 1/2 pęczka natki pietruszki,
  • 3 łyżki słodkiego sosu chili,
  • sól,
  • pieprz.

Fasolka:

  • 1 opakowanie cienkich plasterków boczku,
  • 1 puszka pomidorów,
  • 1 puszka czerwonej fasoli,
  • 1 łyżka czerwonego octu winnego,
  • 2 gałązki bazylii,
  • sól,
  • pieprz.

Dodatki:

  • sałata rzymska,
  • gęsta śmietana.

Ziemniaki wyszorować i ugotować w mundurkach w osolonej wodzie. Odcedzić, przekroić na połówki, wymieszać z oliwą i posiekanym rozmarynem, podpiec pod grillem na moment przed podaniem.

Na oleju rzepakowym usmażyć wołowinę z dodatkiem soli, pieprzu, listków tymianku. Gdy mięso się zarumieni dodać igiełki rozmarynu, posiekaną cebulę, zgnieciony czosnek i sos worcester. Po 5 minutach smażenia dodać drobno pokrojone marchewki, seler i łodygi natki – dusić 20 minut, na koniec dodać sos słodki chili, resztę posiekanej natki i całość doprawić.

Na innej patelni usmażyć pokrojony w paseczki boczek – na chrupko. Dodać pomidory i odcedzoną fasolę – smażyć 10 minut. Dodać ocet, posiekaną bazylię, sól i pieprz. Po 5 minutach gotowe.

Wołowinę podawać z miską parującej fasolki i chrupiącymi ziemniakami. Do dania świetnie pasuje kwaśna śmietana i świeża sałata.