Błyskawiczne lody bananowe z prażonym kokosem

Jest lato – są lody. I to nie byle jakie – bananowe z chrupiącym kokosem. Robi się je błyskawicznie i nie potrzeba do tego maszynki. Wystarczy tylko wcześniej zamrozić pokrojone banany 🙂 Źródło – Jamie.

Błyskawiczne lody bananowe z prażonym kokosem:

  • 5-6 bardzo dojrzałych bananów,
  • 2 łyżeczki cukru pudru,
  • 250 g jogurtu naturalnego,
  • 5-6 łyżeczek wiórków kokosowych,
  • ciasteczka/wafelki do podania.

Banany obrać i pokroić w grube kawałki – zamrozić. Banany wyjąć z zamrażarki 15 minut przed podaniem lodów. Owoce włożyć do misy robota kuchennego, dodać jogurt i cukier (można go wymienić na miód, melasę lub inną substancję słodzącą) – zmiksować na gładko.

Wiórki uprażyć na suchej patelni – na złoto.

Tak przygotowane lody posypać wiórkami i udekorować ciasteczkami – podawać od razu!

Kokosowy jagielnik z malinami

Jagielnik1Serdecznie zapraszam na zdrowszy od tradycyjnych deserów jagielnik o smaku kokosowym z dodatkiem pierwszych w tym roku malin.

Kokosowy jagielnik z malinami:

  • 1/2 paczki okrągłych biszkoptów,
  • 2-3 łyżki stopionego masła,
  • 1 szklanka kaszy jaglanej,
  • 2 szklanki mleka,
  • 1/2 szklanki cukru,
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej,
  • 1 puszka mleka kokosowego,
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych,
  • 2 łyżki soku z cytryny,
  • maliny do dekoracji.

Biszkopty zmielić na piasek i wymieszać z płynnym masłem. Tak przygotowaną masą wyłożyć spód tortownicy o średnicy 24 cm (dno warto wcześniej wyłożyć pergaminem). Masę ciasteczkową wygładzić.

Kaszę dwukrotnie przelać wrzątkiem, odcedzić, a następnie ugotować w zwykłym mleku (ok. 20 minut). Do miękkiej kaszy dodać cukier, esencję waniliową, gęstą część mleka kokosowego, wiórki kokosowe i sok z cytryny – zmiksować. Masę jaglaną przelać do tortownicy, wygładzić i piec godzinę w 180 stopniach.

Gotowe ciasto całkowicie wystudzić, a przed podaniem udekorować malinami. Jagielnik jest dość suchym ciastem, więc warto się zastanowić nad dodaniem lodów, bitej śmietany, owocowego sosu itp….

Jagielnik2

Jagielnik3

Jagielnik4

Mój tort urodzinowy – pina colada

Tort pina coladaPina colada to jeden z moich ulubionych drinków. Dlatego gdy zobaczyłam ten piękny tort tutaj, wiedziałam już na 100%, że właśnie taki chcę sobie upiec na urodziny (powiedzmy, że kolejne 21…). Choć robiłam go pół dnia, ubrudziłam milion naczyń i, powiedzmy sobie szczerze, wydałam sporo pieniędzy, to efekt zwalał z nóg. Połączenie smaków okazało się idealne, a tort zdobył uznanie wśród wielu smakoszy. Dodaję go do stałego, choć bardziej odświętnego, repertuaru i z czystym sumieniem polecam.

Tort pina colada:

Biszkopt:

  • 6 jajek oddzielnie żółtka i białka,
  • 3/4 szklanki mąki pszennej,
  • 3/4 szklanki cukru pudru,
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej.

Mus ananasowy:

  • 1 duży świeży ananas,
  • 2 łyżki cukru,
  • puszka ananasa w syropie,
  • 2 łyżki likieru kokosowego,
  • 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej.

Krem kokosowy:

  • 500 g sera mascarpone,
  • 1 opakowanie serka twarogowego deserowego,
  • puszka mleka kokosowego,
  • 1 szklanka cukru,
  • 1/3 szklanki likieru kokosowego.

Poncz:

  • syrop po odsączeniu ananasów z puszki,
  • 3 łyżki spirytusu,
  • ewentualnie sok ze świeżego kokosa.

Dodatkowo:

  • kokos pocięty w kawałki lub wiórki kokosowe.

Biszkopt:  Najlepiej upiec go dzień wcześniej. Dno tortownicy o średnicy 26 cm wyłożyć papierem, boki pozostawić suche. Białka ubić na sztywną pianę pod koniec dodając cukier puder. Nadal ubijając dodawać po jednym żółtku. Mąki połączyć, przesiać do masy i delikatnie wymieszać. Przelać do tortownicy, wyrównać, wstawić do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni na około 45 minut. Gdy patyczek będzie suchy należy wyjąć tort z piekarnika i upuścić na podłogę z wysokości około 60 cm. Ostudzić w piekarniku, odstawić, by stał się lekko czerstwy. Pokroić na 3 blaty.

Mus ananasowy: Świeżego ananasa pokroić w kostkę, umieścić w rondlu. Dodać cukier i likier kokosowy. Zagotować, zmniejszyć ogień i gotować kilkanaście minut, aż zmięknie. Zmiksować za pomocą blendera. Gotować jeszcze kilka minut, by odparował nadmiar płynu. Ananasa z puszki odsączyć na sicie (syrop zachowując do ponczu), pokroić w drobną kostkę. Dodać do musu. Mąkę ziemniaczaną rozmieszać w zimnej wodzie, zagęścić mus nieustannie mieszając. Dobrze ostudzić. Powstała masa powinna mieć konsystencję gęstego kisielu.

Krem kokosowy: Mleko kokosowe, likier i cukier zagotować w jak najszerszym rondlu, zmniejszyć ogień do minimum i odparować do ilości nie większej niż jedna szklanka. Ostudzić. Mascarpone utrzeć z serkiem powoli dodając syrop kokosowy. Mieszać tylko do połączenia składników.

Poncz: Wymieszać syrop spod ananasa z wodą, spirytusem i ewentualnie sokiem ze świeżego kokosa.

Składanie tortu: Pierwszy blat ułożyć na paterze, nasączyć 1/3 ponczu. Połowę musu ananasowego rozłożyć na nasączonym biszkopcie, rozsmarować – ułożyć warstwę kokosowego kremu – docisnąć drugim krążkiem, powtarzając czynność z masą i kremem. Ostatni krążek nasączyć ponczem posmarować kremem (boki również). Środek tortu wyrównać. Boki i ew. wierzch ozdobić miąższem kokosa lub wiórkami.

Tort jest najsmaczniejszy drugiego dnia po przyrządzeniu.

Torcik serowo-kokosowy z raffaello

Torcik serowo-kokosowyTak jak wspominałam wczoraj, postanowiłam poszerzyć swój repertuar tortowy i wypiekowy. Ponieważ uwielbiam raffaello zwróciłam uwagę na ten przepis przeglądając przed świętami jakieś stare wycinki z gazet kulinarnych i nie tylko. Torcik spodobał mi się ponieważ bardzo sympatycznie się prezentował, jego prosta i elegancka dekoracja wyglądała na w miarę łatwą do zrobienia, no i oczywiście mieliśmy ochotę na coś słodkiego i kokosowego do kawy. Decyzja zapadła i tak oto powstał nasz torcik. Przepis na pewno do powtórzenia, jednakowoż następnym razem dam do serka więcej cukru, gdyż ten był nieco kwaskowy.

Torcik serowo-kokosowy z raffaello:

ciasto:

  • 170 g mąki,
  • 250 g cukru,
  • 4 jajka,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia.

krem:

  • 500 g serka waniliowego (z wiaderka),
  • 2 łyżki żelatyny,
  • 100 g miękkiego masła,
  • 2 łyżki cukru pudru.

dekoracje:

  • małe opakowanie raffaello,
  • 100 g wiórków kokosowych (ja miałam takie nasiąknięte alkoholem, pozostałe z robienia domowego malibu – przepis tutaj).

Jajka utrzeć z cukrem i wymieszać z mąką i proszkiem. Ciasto przełożyć do wyłożonej pergaminem tortownicy (22 cm) i piec w 180 stopniach przez 30 minut. Gdy wystygnie przeciąć na dwa placki.

Masło utrzeć z cukrem. Żelatynę namoczyć w 1/3 szklanki zimnej wody. Gdy napęcznieje podgrzać i wymieszać z serkiem. Masę serową delikatnie połączyć z maślaną.

Połową kremu przełożyć blaty tortu, resztą wysmarować wierzch i boki. Ciasto dokładnie pokryć wiórkami (z wszystkich stron) i udekorować kulkami raffaello. Schłodzić.

Torcik serowo-kokosowy2

Domowe Malibu

Genialny przepis znaleziony na blogu Fantazje kulinarne Magdy K. Podeszłam do niego podejrzliwie, ale przecież kto nie ryzykuje…

Likier wyszedł zdumiewająco dobry. Nadaje się do przyrządzania drinków, ale nam najlepiej smakował w czystej postaci z lodem.

Teraz na samą myśl cieknie mi ślinka…

Domowe malibu (z jedną małą zmianą):

  • 200g wiórek kokosowych,
  • 750ml wódki,
  • 1 puszka mleka skondensowanego niesłodzonego,
  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego.

Wiórki kokosowe zalać wódką w słoiku i zakręcić – odstawić na 4 dni. Po tym czasie wiórki odsączyć (można je później wykorzystać do wypieków).

Do alkoholu wlać oba rodzaje mleka. Zmiksować, przelać do butelek i schłodzić.

Najlepiej smakuje z lodem.