Słodkie kofty wołowe

Moje kofty inspirowane przepisem Jamiego podałam w domowych bułeczkach pita z kolorową surówką, jogurtem i fetą – mniam!

Słodkie kofty wołowe:

  • 500 g mielonej chudej wołowiny,
  • 1 jajko,
  • 50 g suszonej żurawiny,
  • 50 g łuskanych pistacji,
  • 1 łyżeczka garam masala,
  • olej rzepakowy,
  • sól,
  • pieprz.

Surówka:

  • 1 czerwona cebula,
  • 1 słoiczek marynowanej czerwonej kapusty lub 1/4 świeżej,
  • 1 marchew,
  • 1 granat,
  • 1 garść świeżej mięty.

Dodatkowo:

  • bułeczki pita,
  • pokrojona feta,
  • jogurt naturalny.

Żurawinę i orzeszki drobno posiekać, dodać mięso, jajko, garam masalę, sól i pieprz – wymieszać, uformować podłużne kotleciki i ułożyć je w posmarowanym olejem naczyniu żaroodpornym. Wstawić do pieca rozgrzanego do 200 stopni na 15 minut. Są gotowe gdy mocno się zarumienią i po przekrojeniu w środku nie będzie surowego mięsa.

W dużej misce wymieszać odsączoną kapustę lub świeżą posiekaną, startą marchew, pokrojoną w piórka cebulę, ziarenka granatu, posiekaną miętę, sok z cytryny – doprawić.

Kofty podawać z podgrzanymi pitami, surówką, fetą i jogurtem.

Reklamy

Kofty, pita, bulgur, sałatka grecka

KoftyJeszcze pięć lat temu trzy pierwsze wyrazy z tytułu wpisu niewiele by mi powiedziały. Teraz, gdy na Kulturze Kulinarnej pojawiło się już ponad 800 przepisów (w czerwcu blog będzie obchodził piąte urodziny), moje kulinarne horyzonty znacznie się poszerzyły. Jasne – żaden ze mnie Bourdain, ale dzięki blogowi moja dzisiejsza kuchnia to znacznie ciekawsze miejsce od kuchni sprzed lat. Na dowód tego dziś zapraszam w orientalną podróż do krainy mocno doprawionej wołowiny, miętowej kaszy bulgur i puchatych chlebków pita. Ale dość gadania – oto przepis (inspiracja – Jamie).

Kofty, pity, bulgur, sałatka grecka:

  • 500 g mielonej wołowiny,
  • 1 łyżeczka mieszanki przypraw garam masala,
  • oliwa,
  • 1 garść wyłuskanych pistacji,
  • 1 łyżka miodu,
  • 1 garść listków świeżej mięty,
  • 1 marynowana papryczka chili,
  • 1 kubek kaszy bulgur,
  • 1/3 sałaty lodowej,
  • 1 mała czerwona cebula,
  • 1 ogórek,
  • 1 kiść pomidorków koktajlowych,
  • 1 szklanka oliwek,
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego,
  • 1 cytryna,
  • 40 g fety,
  • 6 chlebków pita (z tego przepisu),
  • sól,
  • pieprz.

Mięso posolić, popieprzyć i posypać garam masala – wymieszać, podzielić na 8 równych części i uformować z nich wałeczki. Na patelni rozgrzać 1 łyżkę oliwy i usmażyć na niej kofty z wszystkich stron na brązowo. Pod koniec smażenia kofty polać miodem i posypać rozkruszonymi pistacjami – podsmażać minutkę i gotowe 🙂

Do posolonych 2 kubków gotującej się wody wsypać bulgur, gotować 2 minutki, wyłączyć ogień i pozostawić pod przykryciem, by kasza wchłonęła wodę. Miętę i marynowane chili bardzo drobno posiekać, przełożyć do miski, dodać spulchniony widelcem bulgur i wymieszać, ew. doprawić do smaku. Gotowe!

Na półmisku ułożyć niedbale posiekaną sałatę, krążki cebuli, plastry ogórka, wypestkowane oliwki, przekrojone na pół lub na ćwiartki pomidorki koktajlowe i pokruszoną fetę. Jogurt wymieszać z sokiem z 1/2 cytryny i tak przygotowanym dressingiem polać sałatkę. Udekorować cząstkami cytryny.

Ciepłe chlebki pita wypełnić kaszą, sałatką i gorącymi koftami, skropić sokiem z cytryny i już 🙂 Smacznego!

Kofty2

Kofty4

Kofty3