Pasta warzywna do chleba – najlepsza!

Dla znudzonych kanapkami z wędliną lub żółtym serem 😉

Pasta warzywna do chleba:

  • 1 duża cebula,
  • 1 czerwona papryka,
  • 4-5 ząbków czosnku,
  • 10 suszonych pomidorów,
  • 1/2 pęczka natki pietruszki,
  • 1/2 pęczka bazylii,
  • oliwa extra vergine – dużo, ok. 1/2 szklanki,
  • sól,
  • pieprz,
  • 1 łyżka oleju rzepakowego.

Cebulę obrać i pokroić w ćwiartki. Paprykę wypestkować i pokroić w ćwiartki. W naczyniu żaroodpornym wymieszać cebulę, paprykę, nieobrane ząbki czosnku i olej. Warzywa wstawić pod grill nagrzany do 190 stopni – piec ok. 20-30 minut, aż warzywa będą miękkie, a skórka papryki zacznie czernieć. Upieczoną paprykę i czosnek obrać ze skóry i łupin, wrzucić wraz z cebulą do rozdrabniacza. Dodać suszone pomidory, umyte liście natki i bazylii oraz oliwę – zmiksować. Doprawić solą i pieprzem. Podawać na dobrym pieczywie.

Reklamy

Dorsz w pikantnej posypce, zielone puree, sałatka na ciepło i sos tatarski

Zapraszam na urodzinową ucztę. Inspiracja – Jamie.

Dorsz w pikantnej posypce, zielone puree, sałatka na ciepło i sos tatarski:

Dorsz:

  • 4 polędwiczki z dorsza,
  • sól,
  • pieprz,
  • 1 łyżeczka rozmarynu,
  • 2 łyżki oleju rzepakowego.

Pasta:

  • 2 ząbki czosnku,
  • 8 suszonych pomidorów + 2-3 łyżki oleju spod nich,
  • 1/2 pęczka bazylii,
  • 1/2 papryczki chili (może być marynowana),
  • 40 g startego grana padano,
  • sok i skórka z 1/2 cytryny,
  • 1 łyżka octu balsamicznego.

Posypka:

  • 2 kromki czerstwego chleba lub 2 grzanki,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 2 łyżki oleju spod pomidorów.

Puree:

  • 3 ziemniaki,
  •  1 brokuł,
  • 200 g mrożonego groszku,
  • sól,
  • pieprz,
  • 1 łyżka masła,
  • 2 łyżki oliwy,
  • 2 łyżki sosu miętowego lub posiekanej mięty.

Sos:

  • 2 ogórki konserwowe,
  • 3-4 łyżki majonezu,
  • 1/2 pęczka natki pietruszki,
  • sok i skórka z 1/2 cytryny,
  • szczypta słodkiej papryki.

Sałatka:

  • 1/2 sałaty lodowej,
  • 1 ząbek czosnku,
  • kilka plasterków szynki szwarcwaldzkiej,
  • 2 łyżki octu balsamicznego,
  • 1 łyżka oleju rzepakowego.

Składniki pasty zmiksować i odłożyć. Składniki posypki zmiksować i odłożyć.

Rybę posmarować olejem, doprawić solą, pieprzem i rozmarynem, wstawić pod grill ustawiony na pełną moc na 5 minut. Rybę wyjąć, grubo posmarować pastą i nałożyć posypkę. Ponownie wstawić pod grill i piec 10 minut. Gotowe.

Obrane i pokrojone ziemniaki i pokrojoną drobno łodygę brokuła ugotować w osolonym wrzątku. Gdy warzywa będą prawie miękkie dodać różyczki brokuła oraz groszek – ugotować do miękkości. Warzywa odcedzić, zgnieść niezbyt dokładnie, dodać masło, oliwę i miętę. Doprawić solą i pieprzem. Gotowe.

W małej miseczce wymieszać bardzo drobno pokrojone ogórki, posiekaną natkę i resztę składników sosu. Schłodzić. Gotowe.

Na odrobinie oleju usmażyć pokrojoną w paseczki szynkę szwarcwaldzką. Pod koniec smażenia dodać posiekany czosnek i pokrojoną grubo sałatę oraz ocet balsamiczny – szybko wymieszać i przełożyć do miski. Gotowe.

Tort ziemniaczany z sosem pieczarkowym

Tort smakuje doskonale na ciepło i jeszcze lepiej na zimno, z musztardą.

Tort ziemniaczany z sosem pieczarkowym:

  • ok. 1 kg ziemniaków,
  • 4 jajka,
  • 2 żółtka,
  • 750 g pieczarek,
  • 100 g wędzonego boczku,
  • 100 g żółtego sera,
  • 2 cebule,
  • 1/2 pęczka natki pietruszki,
  • 1 łyżeczka majeranku,
  • 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej,
  • 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego,
  • sól,
  • pieprz,
  • olej rzepakowy do smażenia,
  • masło i bułka tarta do przygotowania tortownicy 24 cm.

Ziemniaki obrać, ugotować i zgnieść – ostudzić. Na oleju zeszklić posiekane cebule i boczek pokrojony w kosteczkę. Cebulę i boczek odłowić i odstawić, a na pozostały tłuszcz wrzucić pokrojone pieczarki – usmażyć na złoto.

Do ziemniaków dodać pieczarki, cebulę z boczkiem, jajka, żółtka, starty ser, posiekaną natkę, gałkę, majeranek, czosnek, sól, pieprz. Masę wymieszać.

Tortownicę wysmarować masłem i obsypać bułką tartą. Przelać do niej masę, wygładzić i posypać odrobiną sera. Piec w 200 stopniach przez godzinę. Aby wierzch się zarumienił warto na koniec włączyć grill na pełną moc na ok. 5 minut.

Tort podawać np. z sosem pieczarkowym.

Źródło: klik.

Łosoś w pesto z czosnku niedźwiedziego z fasolką szparagową i bulgurem

Jest taka restauracja, moja ulubiona, zwie się Magiel Kulinarny i mieści się w Sosnowcu (to nie jest wpis sponsorowany). W Maglu właściwie wszystko jest smaczne, świeże i zdrowe. Pracują tam sami mili ludzie i po prostu chciałoby się tam jadać codziennie. Dzięki urokowi (lub nachalności 😉 ) mojej koleżanki, stałyśmy się ostatnio posiadaczkami słoiczków z boskim pesto autorstwa tamtejszego Szefa Kuchni. Nie znam dokładnego składu pesto, ale wiem, że jego podstawą jest uprawiany przez Szefa czosnek niedźwiedzi. Co tu dużo mówić – pesto jest doskonałe!!!

Mając taki produkt można stworzyć w zwykłej kuchni prawdziwe cuda. Nie wiem, czy mój łosoś nadawałby się do restauracyjnego menu, ale nam smakował wybitnie.

Łosoś w pesto z czosnku niedźwiedziego z fasolką szparagową i bulgurem:

  • 2 filety z łososia po ok. 250 g każdy,
  • sól,
  • pieprz,
  • 4 łyżki pesto z czosnku niedźwiedziego (można użyć innego) + odrobina do podania,
  • 400 g fasolki szparagowej,
  • kilkanaście pomidorków koktajlowych,
  • 1/2 pęczka szczypiorku,
  • 1 szklanka bulguru,
  • 1 mała czerwona papryka,
  • 1/2 pęczka natki pietruszki,
  • olej rzepakowy do smażenia,
  • olej rzepakowy aromatyzowany chili do doprawiania.

Umytą i osuszoną rybę posypać solą, pieprzem, a następnie posmarować pesto – odstawić na 15 minut.

Bulgur ugotować wg instrukcji na opakowaniu z dodatkiem soli. Odcedzony bulgur wymieszać z posiekaną natką i drobno pokrojoną czerwoną papryką (bez skórki i pestek). Doprawić solą i olejem chili.

Fasolkę pokroić na mniejsze kawałki i ugotować w osolonej wodzie. Gdy będzie miękka odcedzić ją i wrzucić na patelnię wraz z odrobiną oleju, posiekanym szczypiorkiem i połówkami pomidorków – dusić 3-4 minutki.

Łososia w pesto usmażyć na oleju.

Rybę podawać na gorąco posmarowaną odrobiną świeżego pesto. Obok należy podać paprykowy bulgur i fasolkę z pomidorkami.

Pieczone de volaille z gotowanymi warzywami – niebo!

Oto zdrowsza, bo pieczona, wersja kotletów de volaille proponowana przez Jamiego w jego książce „Gotuj zdrowo dla całej rodziny”. Przepis wypróbowałam i polecam. Dodatkowym plusem obiadu okazała się zasiana i zerwana własnymi rękami fasolka szparagowa podana w towarzystwie innych warzyw. Mówię serio – niebo!

Pieczone de volaille z gotowanymi warzywami:

  • 4 piersi z kurczaka,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 100 g kremowego serka,
  • skórka z 1 cytryny,
  • 1 szklanka startego grana padano,
  • 3 gałązki natki,
  • 1 szklanka bułki tartej,
  • oliwa,
  • 50 g mąki,
  • 1 jajko,
  • sól,
  • pieprz,
  • młode warzywa – ziemniaki, fasolka szparagowa, groszek, marchew itp.
  • 1 garść szczypiorku,
  • oliwa (zdrowo) lub masło z bułką tartą (tradycyjnie) do polania warzyw.

Serek wymieszać z posiekanym czosnkiem, skórką z cytryny, 2 łyżkami grana padano, posiekaną natką. Piersi umyć, osuszyć, oprószyć solą i pieprzem. W najgrubszej części każdej piersi zrobić ostrym nożem szczelinę i wypełnić ją serkiem. Zacisnąć krawędzie mięsa, by się zlepiły.

Bułkę tartą zmiksować z resztą grana padano i 2 łyżkami oliwy.

Piersi panierować kolejno w mące, roztrzepanym jajku i bułce z serem. Kotlety ułożyć na blaszce posmarowanej odrobiną oliwy. Piec w 180 stopniach przez 30 minut, aż będą rumiane i gotowe w środku.

Młode warzywa ugotować al dente i odcedzić.

Kotlety podawać z warzywami posypanymi posiekanym szczypiorkiem i skropionymi oliwą lub stopionym masłem.