Ciasto czekoladowo-pomarańczowe

Przepis skomplikowany, ale ciasto pyszne. Źródło – „Moje gotowanie” luty 2018. Ja użyłam pomarańczy moro.

Ciasto czekoladowo-pomarańczowe (z moimi zmianami):

Ciasto:

  • 200 g miękkiego masła,
  • 200 g cukru trzcinowego,
  • 4 jajka,
  • 170 g mąki,
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 50 g kakao,
  • szczypta soli.

Poncz:

  • 2/3 szklanki soku z pomarańczy,
  • 2 łyżki cukru pudru.

Krem:

  • 100 g masła,
  • 200 g cukru pudru,
  • skórka z 1 pomarańczy.

Kandyzowana skórka:

  • sok i skórka z 2 pomarańczy,
  • 100 g cukru pudru.

Polewa:

  • 50 ml śmietany kremówki,
  • 100 g gorzkiej czekolady,
  • 3 łyżki marmolady z pomarańczy.

Najpierw ciasto – miękkie masło utrzeć mikserem z cukrem trzcinowym na gładki i puszysty krem. Stopniowo dodawać jajka i ubijać. Dodać mąkę wymieszaną z solą, proszkiem i kakao. Gdy mieszanina jest zbyt gęsta można dolać odrobinę mleka. Ciasto przelać do tortownicy (śr. 20 cm) wyłożonej pergaminem, wygładzić i piec w 180 stopniach przez ok. 30 minut – do suchego patyczka. Ciasto wystudzić na kratce, przeciąć w połowie na dwa blaty. Składniki ponczu wymieszać i nasączyć nim blaty.

Krem – miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem na gładki i puszysty krem, pod koniec miksowania dodać skórkę z pomarańczy startą na drobnych oczkach.

Kandyzowanie – skórę z dwóch pomarańczy ściąć w taki sposób, by nie było na niej nawet odrobiny białej warstwy (albedo). Pomarańczową część pokroić w zapałki i sparzyć wrzątkiem. Sok z obu pomarańczy wymieszać z cukrem i podgrzać. Dodać skórkę i kandyzować przez pół godziny, aż niemal cały płyn odparuje i zamieni się w syrop (pyszny jako dodatek do herbaty). Skórkę odcedzić i wysuszyć.

Nasączony blat ułożyć na talerzu lub paterze i posmarować całym kremem – wygładzić i przykryć drugim blatem.

Polewa – śmietanę podgrzać, dodać połamaną czekoladę i marmoladę – wymieszać, aż wszystko się rozpuści (w razie potrzeby jeszcze dodatkowo podgrzać). Gotową polewą udekorować ciasto, wierzch ozdobić kandyzowaną skórką. Przed podaniem ciasto schłodzić.

Reklamy

Dorsz w pikantnej posypce, zielone puree, sałatka na ciepło i sos tatarski

Zapraszam na urodzinową ucztę. Inspiracja – Jamie.

Dorsz w pikantnej posypce, zielone puree, sałatka na ciepło i sos tatarski:

Dorsz:

  • 4 polędwiczki z dorsza,
  • sól,
  • pieprz,
  • 1 łyżeczka rozmarynu,
  • 2 łyżki oleju rzepakowego.

Pasta:

  • 2 ząbki czosnku,
  • 8 suszonych pomidorów + 2-3 łyżki oleju spod nich,
  • 1/2 pęczka bazylii,
  • 1/2 papryczki chili (może być marynowana),
  • 40 g startego grana padano,
  • sok i skórka z 1/2 cytryny,
  • 1 łyżka octu balsamicznego.

Posypka:

  • 2 kromki czerstwego chleba lub 2 grzanki,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 2 łyżki oleju spod pomidorów.

Puree:

  • 3 ziemniaki,
  •  1 brokuł,
  • 200 g mrożonego groszku,
  • sól,
  • pieprz,
  • 1 łyżka masła,
  • 2 łyżki oliwy,
  • 2 łyżki sosu miętowego lub posiekanej mięty.

Sos:

  • 2 ogórki konserwowe,
  • 3-4 łyżki majonezu,
  • 1/2 pęczka natki pietruszki,
  • sok i skórka z 1/2 cytryny,
  • szczypta słodkiej papryki.

Sałatka:

  • 1/2 sałaty lodowej,
  • 1 ząbek czosnku,
  • kilka plasterków szynki szwarcwaldzkiej,
  • 2 łyżki octu balsamicznego,
  • 1 łyżka oleju rzepakowego.

Składniki pasty zmiksować i odłożyć. Składniki posypki zmiksować i odłożyć.

Rybę posmarować olejem, doprawić solą, pieprzem i rozmarynem, wstawić pod grill ustawiony na pełną moc na 5 minut. Rybę wyjąć, grubo posmarować pastą i nałożyć posypkę. Ponownie wstawić pod grill i piec 10 minut. Gotowe.

Obrane i pokrojone ziemniaki i pokrojoną drobno łodygę brokuła ugotować w osolonym wrzątku. Gdy warzywa będą prawie miękkie dodać różyczki brokuła oraz groszek – ugotować do miękkości. Warzywa odcedzić, zgnieść niezbyt dokładnie, dodać masło, oliwę i miętę. Doprawić solą i pieprzem. Gotowe.

W małej miseczce wymieszać bardzo drobno pokrojone ogórki, posiekaną natkę i resztę składników sosu. Schłodzić. Gotowe.

Na odrobinie oleju usmażyć pokrojoną w paseczki szynkę szwarcwaldzką. Pod koniec smażenia dodać posiekany czosnek i pokrojoną grubo sałatę oraz ocet balsamiczny – szybko wymieszać i przełożyć do miski. Gotowe.

Tort ziemniaczany z sosem pieczarkowym

Tort smakuje doskonale na ciepło i jeszcze lepiej na zimno, z musztardą.

Tort ziemniaczany z sosem pieczarkowym:

  • ok. 1 kg ziemniaków,
  • 4 jajka,
  • 2 żółtka,
  • 750 g pieczarek,
  • 100 g wędzonego boczku,
  • 100 g żółtego sera,
  • 2 cebule,
  • 1/2 pęczka natki pietruszki,
  • 1 łyżeczka majeranku,
  • 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej,
  • 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego,
  • sól,
  • pieprz,
  • olej rzepakowy do smażenia,
  • masło i bułka tarta do przygotowania tortownicy 24 cm.

Ziemniaki obrać, ugotować i zgnieść – ostudzić. Na oleju zeszklić posiekane cebule i boczek pokrojony w kosteczkę. Cebulę i boczek odłowić i odstawić, a na pozostały tłuszcz wrzucić pokrojone pieczarki – usmażyć na złoto.

Do ziemniaków dodać pieczarki, cebulę z boczkiem, jajka, żółtka, starty ser, posiekaną natkę, gałkę, majeranek, czosnek, sól, pieprz. Masę wymieszać.

Tortownicę wysmarować masłem i obsypać bułką tartą. Przelać do niej masę, wygładzić i posypać odrobiną sera. Piec w 200 stopniach przez godzinę. Aby wierzch się zarumienił warto na koniec włączyć grill na pełną moc na ok. 5 minut.

Tort podawać np. z sosem pieczarkowym.

Źródło: klik.

Miodowy tort z kremem krówkowym

Miodowy tort z kremem krówkowym:

Placki:

  • 400 g mąki,
  • 50 g masła,
  • 3 łyżki miodu,
  • 3 łyżki cukru,
  • 2 żółtka,
  • 1/2 łyżeczki sody,
  • 6 łyżek śmietany 18%.

Krem budyniowy:

  • 400 ml mleka,
  • 1 budyń waniliowy – proszek,
  • 2 łyżki cukru,
  • 2 żółtka,
  • 100 g masła.

Krem krówkowy:

  • 400 g masy krówkowej/kajmakowej,
  • 100 g masła.

Dodatkowo:

  • prażone płatki migdałów do dekoracji.

Przygotować placki: rozpuścić masło z miodem i cukrem – ostudzić. Mąkę wymieszać z żółtkami, masą miodową, sodą rozpuszczoną w śmietanie – wyrobić ciasto. Ciasto podzielić na 6 równych kulek, rozwałkować placki o średnicy mniej więcej 24 cm, przełożyć na blaszki wyłożone pergaminem i nakłuć gęsto widelcem. Piec w 180 stopniach przez 10-12 minut, do zarumienienia. Upieczone placki położyć jeden na drugim, zawinąć w folię i odstawić na kilka godzin.

Przygotować krem budyniowy: połowę przygotowanego mleka zagotować z cukrem, drugą połowę wymieszać z proszkiem budyniowym i rozbełtanymi żółtkami. Do gotującego się mleka powoli wlać budyń cały czas mieszając. Gdy zgęstnieje wyłączyć ogień, masę całkowicie wystudzić. Masło utrzeć na puszystą masę i stopniowo dodawać budyń, ciągle miksując. Gładką masę schłodzić.

Przygotować krem krówkowy: masło utrzeć na puszystą masę, stopniowo dodawać kajmak. Gładką masę schłodzić.

Składanie tortu: pierwszy placek, 1/3 kremu budyniowego, drugi placek, 1/4 masy krówkowej, trzeci placek, 1/3 kremu budyniowego, czwarty placek, 1/4 kremu krówkowego, piąty placek, 1/3 kremu budyniowego, szósty placek, pozostały krem na wierzch i boki tortu. Wierzch posypać uprażonymi płatkami migdałów.

Tort schłodzić. Najlepiej smakuje po 1-2 dniach, gdy placki zmiękną od kremów.

Źródło: klik.

Dyniowe racuchy z jajkiem sadzonym

Proste i delikatne danie, w którym można mądrze wykorzystać resztki dyniowego puree. Efekt – rewelacyjny!

Dyniowe racuchy z jajkiem sadzonym:

  • 1 szklanka puree dyniowego (u mnie upieczona hokkaido, zmiksowana i zamrożona w porcjach),
  • 100 g mąki pszennej,
  • 1 jajko,
  • 150 g serka wiejskiego,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • sól,
  • pieprz,
  • kumin rzymski,
  • olej rzepakowy lub masło klarowane do smażenia.

Wszystkie składniki wymieszać w misce. Rozgrzać olej lub masło – smażyć na nim małe racuchy – z obu stron na złoto. Usmażone placuszki osączyć z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym. Podawać np. z jajkami sadzonymi i bagietką.