Winna pasta z salami i suszonych pomidorów

Dla znudzonych pasztetami, wędlinami i żółtym serem – polecam niecodzienną pastę kanapkową, przygotowaną z salami i suszonych pomidorów. Sprawdzi się ona zarówno na zwykłych kanapkach, jak i na eleganckich bruschettach.

Winna pasta z salami i suszonych pomidorów:

  • 100 g suszonych pomidorów,
  • 70 g salami,
  • 10 łyżek oliwy,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 100 ml czerwonego wina,
  • oregano,
  • bazylia,
  • sól,
  • pieprz,
  • 1 czubata łyżka koncentratu pomidorowego.

Pomidory i salami bardzo drobno posiekać, wymieszać z oliwą, posiekanym czosnkiem, solą, pieprzem, suszonymi oregano i bazylią oraz koncentratem – smażyć na malutkim ogniu, aż pomidory zmiękną. Dolać wino i dusić ok. 10 minut. Całość zmiksować na niemal całkowicie gładką pastę. Gotowe!

Reklamy

Pomidorówka z czosnkowymi pieczarkami i komosą ryżową

To chyba najprostsza pomidorówka z możliwych. Ale dzięki dodatkowi świeżych ziół, intensywnie czosnkowym pieczarkom i ugotowanej al dente komosie, ze zwykłej pomidorówki powstaje bezpretensjonalne wegetariańskie danie. Warto wypróbować! Źródło – klik, chociaż sporo pozmieniałam…

Pomidorówka z czosnkowymi pieczarkami i komosą ryżową:

  • 1 l soku pomidorowego,
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego,
  • 1/2 pęczka świeżej mięty,
  • 1/2 pęczka świeżej bazylii,
  • sól,
  • pieprz,
  • 1 szklanka komosy ryżowej,
  • 5 średniej wielkości pieczarek,
  • 3-4 ząbki czosnku,
  • jogurt naturalny do podania,
  • oliwa z oliwek.

Komosę ryżową ugotować wg instrukcji na opakowaniu i odcedzić – pozostawić w ciepłym miejscu.

Pieczarki obrać i pokroić w plasterki. Czosnek drobno posiekać. Na rozgrzanej oliwie mocno przyrumienić pieczarki, pod koniec dodając czosnek i odrobinę soli oraz pieprzu. Z czosnkiem nie smażyć już zbyt długo, by nie zbrązowiał. Pieczarki odsączyć z tłuszczu.

Sok pomidorowy zagotować z koncentratem pomidorowym i posiekanymi ziołami (troszkę zostawić do dekoracji). Doprawić solą i dużą ilością pieprzu.

Gorącą zupę podawać z komosą i pieczarkami. Skropić oliwą, jogurtem i posypać resztą ziół.

Śledzie po kaszubsku

PogiżyckuSłodkie, aromatyczne, z dużą ilością cebuli (która w śledziach smakuje mi najbardziej). Źródło – klik. Trochę pozmieniałam.

Śledzie po kaszubsku:

  • 300 g matiasów,
  • 2-3 łyżki oleju rzepakowego,
  • 4 średnie cebule,
  • 120-130 g suszonych śliwek,
  • 2 ogórki kiszone,
  • 80 g koncentratu pomidorowego (mały słoiczek),
  • pieprz,
  • majeranek,
  • 1 liść laurowy,
  • 1 łyżka cukru,
  • 3 łyżki octu 10%.

Śledzie namoczyć godzinkę w wodzie, odsączyć i pokroić w kawałki wielkości kęsa – odłożyć.

Rozgrzać olej, dodać pokrojone w pióra cebule – zeszklić. Dodać sparzone wrzątkiem i pokrojone w paseczki śliwki oraz obrane, pokrojone w plasterki ogórki. Doprawić pieprzem, ew. solą (może nie być potrzebna, jeśli śledzie i ogórki były wystarczające słone), dodać listek laurowy – dusić kilka minut. Dodać koncentrat i ciut wody – dusić 10 minut. Dodać cukier, majeranek i ocet – zwiększyć ogień i odrobinkę skarmelizować całość. Ostudzić.

W czystych słoiczkach układać warstwami śledzie i sos. Odstawić na 2 dni do lodówki.