Miodowy tort z kremem krówkowym

Miodowy tort z kremem krówkowym:

Placki:

  • 400 g mąki,
  • 50 g masła,
  • 3 łyżki miodu,
  • 3 łyżki cukru,
  • 2 żółtka,
  • 1/2 łyżeczki sody,
  • 6 łyżek śmietany 18%.

Krem budyniowy:

  • 400 ml mleka,
  • 1 budyń waniliowy – proszek,
  • 2 łyżki cukru,
  • 2 żółtka,
  • 100 g masła.

Krem krówkowy:

  • 400 g masy krówkowej/kajmakowej,
  • 100 g masła.

Dodatkowo:

  • prażone płatki migdałów do dekoracji.

Przygotować placki: rozpuścić masło z miodem i cukrem – ostudzić. Mąkę wymieszać z żółtkami, masą miodową, sodą rozpuszczoną w śmietanie – wyrobić ciasto. Ciasto podzielić na 6 równych kulek, rozwałkować placki o średnicy mniej więcej 24 cm, przełożyć na blaszki wyłożone pergaminem i nakłuć gęsto widelcem. Piec w 180 stopniach przez 10-12 minut, do zarumienienia. Upieczone placki położyć jeden na drugim, zawinąć w folię i odstawić na kilka godzin.

Przygotować krem budyniowy: połowę przygotowanego mleka zagotować z cukrem, drugą połowę wymieszać z proszkiem budyniowym i rozbełtanymi żółtkami. Do gotującego się mleka powoli wlać budyń cały czas mieszając. Gdy zgęstnieje wyłączyć ogień, masę całkowicie wystudzić. Masło utrzeć na puszystą masę i stopniowo dodawać budyń, ciągle miksując. Gładką masę schłodzić.

Przygotować krem krówkowy: masło utrzeć na puszystą masę, stopniowo dodawać kajmak. Gładką masę schłodzić.

Składanie tortu: pierwszy placek, 1/3 kremu budyniowego, drugi placek, 1/4 masy krówkowej, trzeci placek, 1/3 kremu budyniowego, czwarty placek, 1/4 kremu krówkowego, piąty placek, 1/3 kremu budyniowego, szósty placek, pozostały krem na wierzch i boki tortu. Wierzch posypać uprażonymi płatkami migdałów.

Tort schłodzić. Najlepiej smakuje po 1-2 dniach, gdy placki zmiękną od kremów.

Źródło: klik.

Reklamy

Tort „Biały Napoleon”

Jeśli macie ochotę troszkę pobawić się w kuchni, pobawić w cukiernika, dysponujecie sporą ilością czasu i masą cierpliwości, zachęcam do wypróbowania przepisu na tort „Biały Napoleon”. Recepturę na ten dekadencki deser znalazłam tutaj – klik. Rzeczywiście mnóstwo przy nim pracy, ale efekt jest przecudowny. Ciasto wychodzi mięciutkie, kremowe, aksamitne i wbrew składnikom – nie za słodkie. Zatem jeśli nie boicie się wyzwania pod tytułem „szesnastopiętrowy tort” – zapraszam.

Tort „Biały Napoleon”:

Placki:

  • 80 g miękkiego masła,
  • 2 jajka,
  • 100 g cukru,
  • 350 ml mleka,
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 800-900 g mąki pszennej.

Krem:

  • 450 g masy kajmakowej,
  • 2 jajka,
  • 4 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej,
  • 500 ml mleka,
  • 500 ml śmietany kremówki 36% – prosto z lodówki,
  • 2 łyżki cukru pudru.

Najpierw należy przygotować krem. Jajka zmiksować dokładnie z mąką ziemniaczaną. Dolać 1/4 mleka. Resztę mleka podgrzać. Do gorącego mleka cienką strużką wlewać masę jajeczną, energicznie mieszając trzepaczką. Pod wpływem temperatury krem ma zgęstnieć, ale nie można dopuścić, by zrobiły się grudki lub jajecznica. Masę wystudzić lekko, a gdy będzie już tylko letnia zmiksować ją z kajmakiem. Tak przygotowany krem wystudzić w lodówce.

Teraz trzeba upiec placki. Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Ciągle miksując dodać jajka i mleko. Mąkę wymieszać z proszkiem i stopniowo dodawać do masy. Gdy mikser przestanie sobie radzić, masę wyjąć na stolnicę i wymieszać z resztą mąki dłońmi. Zagniecione ciasto podzielić na 4 części i schowane do woreczków odłożyć do lodówki na godzinę.

Każdą część ciasta podzielić na 4 równe kawałki, uformować kulki i bardzo cienko rozwałkować (ok. 1-2 mm). Gotowe placki po kolei kłaść na pergamin, nakłuwać gęsto widelcem i piec w 180 stopniach. Placki są gotowe gdy zaczną łatwo odchodzić od pergaminu i zrobią się złote na brzegach. Gorące placki wyjmować na stolnicę. Na każdym placku po kolei kłaść talerzyk o średnicy 21 cm i odkrawać wystające części ciasta. Z wszystkimi szesnastoma częściami ciasta postąpić dokładnie tak samo. Okrągłe blaty wystudzić, a odkrojone resztki pokruszyć – przydadzą się do dekoracji.

Śmietanę ubić na sztywno z dodatkiem cukru pudru, a następnie połączyć z wystudzonym kremem kajmakowym.

Pierwszy blat ciasta położyć na dużym talerzu, posmarować kremem, przykryć następnym plackiem. Tak postępować z pozostałymi plackami i kremem, a na koniec kremem posmarować także boki i wierzch ciasta. Boki tortu i część wierzchu obsypać odłożonymi wcześniej okruchami.

Tort trzeba koniecznie schłodzić przez noc w lodówce, by placki namokły w odpowiedni sposób.

Karmelowo-miodowe CIACHO

Karmelowe2Oto ciasto idealne – proste, efektowne, mimo wszystko nie za słodkie i – mówiąc brzydko – wydajne. Trzem okropnym łakomczuchom wystarczyło na 5 dni!

Karmelowo-miodowe CIACHO:

Placki:

  • 1/2 szklanki cukru pudru,
  • 5 szklanek mąki,
  • 250 g dobrej margaryny do pieczenia,
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
  • 5 łyżek miodu,
  • 3 jajka.

Dodatkowo:

  • 2 szklanki dmuchanego ryżu,
  • 1 szklanka rodzynek,
  • 1 puszka masy krówkowej – tradycyjnej,
  • 1 puszka masy krówkowej – kakaowej,
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego,
  • 200 g masła,
  • 3 łyżki cukru,
  • 600 ml mleka,
  • 1 kieliszek spirytusu,
  • 3 łyżki kakao,
  • 4 łyżki kremu typu nutella,
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady.

Wszystkie składniki ciasta na placki posiekać nożem na stolnicy. Gdy zaczną się zlepiać odłożyć nóż i zagnieść ciasto dłońmi – szybko i mało starannie. Gotowe ciasto podzielić na trzy równej wielkości kulki, zawinąć je w woreczki i wstawić na godzinę do lodówki. Po tym czasie przygotować trzy prostokątne blaszki (20×27 cm) wykładając je pergaminem. Spody wyłożyć rozwałkowanymi porcjami ciasta. Każdy placek piec ok. 20 minut w 180 stopniach – aż będzie pięknie złoty. Placki można też piec po kolei, w jednej blaszce. Gotowe placki wystudzić.

Tradycyjną masę krówkową wymieszać z ryżem i rodzynkami. Odstawić.

Oba budynie ugotować w mleku z dodatkiem cukru wg wskazówek na opakowaniu. Gotowy budyń przykryć i całkowicie wystudzić. Miękkie masło utrzeć na puch, dodać zimny budyń i gdy składniki się połączą dolać spirytus – wymieszać. Połowę budyniu odstawić, a do drugiej połowy dodać krem typu nutella i kakao i zmiksować na gładko.

Formę, w której ciasto będzie przechowywane wyłożyć pergaminem, a na spodzie położyć pierwszy placek. Na nim rozsmarować masę krówkowo-ryżowo-rodzynkową. Przykryć drugim plackiem. Placek posmarować kakaową masą krówkową (prosto z puszki), a na masie równomiernie rozłożyć śmietankowy budyń. Budyń przykryć ostatnim plackiem. Placek posmarować kakaową masą budyniową.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i polać nią wierzch ciasta, tworząc esy floresy.

Tak przygotowane ciacho wstawić do lodówki na 12 godzin, by smaki się przegryzły, a placki nieco zmiękły. Gotowe!!!

Karmelowe1

Naleśniki z serem, rodzynkami, kajmakiem i prażonymi migdałami

Malaga2Ponoć nie wszyscy uznają słodkie obiady. My uznajemy. Często robię naleśniki, knedle z owocami, pierogi na słodko albo racuchy. Ale skoro już mowa o naleśnikach – zapraszam na coś nowego i wyjątkowo pysznego.

Naleśniki z serem, rodzynkami, kajmakiem i prażonymi migdałami:

  • 500 ml mleka,
  • 2 jajka,
  • szczypta soli,
  • 3 czubate łyżki cukru pudru,
  • 2 łyżki oleju rzepakowego lub stopionego masła,
  • mąka – tyle ile „weźmie” ciasto,
  • 400 g białego sera (może być dobrej jakości twaróg z wiaderka),
  • 2 garści rodzynek,
  • 2 łyżki rumu,
  • 1 łyżka esencji waniliowej,
  • 1 mała puszka masy kajmakowej,
  • 1/2 szklanki płatków migdałów,
  • masło klarowane do smażenia.

Do mleka dodać jajka, olej, sól i jedną łyżkę cukru pudru – roztrzepać. Powoli dodawać mąkę i mieszać, aż konsystencja będzie odpowiednia do smażenia. Z przygotowanego ciasta, porcjami, smażyć cienkie naleśniki. Gdy będą usmażone trzeba je przykryć i odstawić na kwadrans.

Rodzynki namoczyć w rumie i gorącej wodzie. Po kwadransie odsączyć. Twaróg wymieszać z rodzynkami i resztą cukru pudru oraz z wanilią. Na każdy naleśnik nałożyć porcję sera i zawinąć w kopertę/pakunek. Przygotowane naleśniki przed samym podaniem obsmażyć z obu stron na maśle klarowanym.

Gorące naleśniki polać podgrzaną masą kajmakową i posypać uprażonymi na suchej patelni migdałami.

Z podanych proporcji wyszło mi 8 sporych naleśników.

Malaga1