Szarlotka z bezą i kruszonką

Jeśli tak jak ja „cierpicie” na nadmiar słoików z prażonymi jabłkami w piwnicy, to ten przepis jest dla Was. Nie za słodkie kruche ciasto, kwaskowe jabłka z wyraźną nutą cynamonu i delikatna pianka bezowa przykryta kruszonką – niebo!

Szarlotka z bezą:

Ciasto:

  • 450 g mąki pszennej,
  • 200 g zimnego masła,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1/2 szklanki cukru,
  • 5 żółtek,
  • szczypta soli.

Jabłka:

  • 1 l prażonych jabłek,
  • 1 łyżeczka cynamonu.

Beza:

  • 5 białek,
  • 1 szklanka drobnego cukru,
  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego,
  • szczypta soli.

Wszystkie składniki ciasta zagnieść. Jeśli masa będzie za sypka można dolać troszkę mleka. Z zagniecionego ciasta uformować kulę i schłodzić przez 30 minut.

Jabłka wymieszać z cynamonem. Jeśli są bardzo kwaśne, można je odrobinę dosłodzić.

Prostokątną blaszkę wyłożyć pergaminem. Spód wykleić 2/3 ciasta i ponakłuwać je widelcem. Ciasto podpiec na złoto w 180 stopniach.

Na podpieczone ciasto nałożyć jabłka i równo je rozsmarować.

Białka ubić na sztywno z solą, stopniowo dodawać cukier i gdy piana zacznie błyszczeć dodać budyń i miksować jeszcze chwilkę.

Gotową pianę rozsmarować na jabłkach. Na wierzch zetrzeć na tarce resztę ciasta.

Piec w 180 stopniach (można z termoobiegiem) przez 30-40 minut.

Reklamy

Jabłkowe tiramisu

Szybciutki deser w pucharkach. Jesienny.

Jabłkowe tiramisu:

  • 250 g mascarpone,
  • 2 żółtka,
  • 2 łyżki cukru pudru,
  • 1 opakowanie ciasteczek zbożowych (u mnie gryczano-jaglane z chia),
  • prażone jabłka z cynamonem (najlepsze są przyniesione z własnej piwnicy, ale kupić też można).

Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na kogiel-mogiel. Dodać serek i ubić nieco mikserem. Ciasteczka rozbić tłuczkiem lub rozdrobnić w robocie kuchennym, oszczędzając trzy połówki do dekoracji.

W trzech pucharkach ułożyć warstwy jabłek, serka i ciasteczek. Wierzch udekorować połówkami ciasteczek. Schłodzić.

Szwedzkie cynamonowe bułeczki

Od dawna za mną chodziły. Ich przygotowanie nie należy do łatwych i jest bardzo czasochłonne, ale warto. Przynajmniej raz na jakiś czas 🙂 Źródło przepisu – klik. Przepis zmodyfikowałam tylko odrobinkę, no i nie zwinęłam tak ładnie 😦

Szwedzkie cynamonowe bułeczki:

Zaczyn:

  • 100 g mąki,
  • 1 płaska łyżeczka suszonych drożdży,
  •  120 ml ciepłego mleka.

Ciasto właściwe:

  • cały zaczyn,
  • 600 g mąki,
  • 2 jajka,
  • 1 płaska łyżeczka drożdży,
  • 220 ml ciepłego mleka,
  • 100 g zimnego masła,
  • 80 g brązowego cukru,
  • ½ łyżeczki soli.

Masa:

  • 200 g miękkiego masła,
  • 3 łyżki cynamonu,
  • 10 łyżek brązowego cukru.

oraz

  •  1 jajko i 2 łyżki mleka.

Na 3 godziny przed rozpoczęciem zagniatania ciasta przygotować zaczyn. Wymieszać mąkę, drożdże i mleko. Odstawić pod przykryciem w ciepłe miejsce.

Na pół godziny przed zagniataniem wyjąć masło z lodówki.  Wymieszać zaczyn, mąkę, drożdże, cukier, sól i roztrzepane widelcem jajka i zagnieść ciasto. Wlewać mleko aż ciasto będzie jednolite, nieco klejące (moje było bardzo klejące, więc dosypałam ciut więcej mąki). Do ciasta dodawać małe kostki masła cały czas zagniatając. Gdy masło zostanie wchłonięte przez ciasto, masę należy przykryć i odstawić na 2 godziny.

Przygotować masę cynamonową. Pomieszać ze sobą masło, cynamon i brązowy cukier, aż stworzą jednolitą masę.

Wyrośnięte ciasto uderzyć pięścią, aby opadło i rozwałkować na lekko podsypanym mąką blacie. Posmarować ciasto połową masy cynamonowej na całej długości i złożyć je na pół, zamykając masę w środku. Ponownie rozwałkować, posmarować resztą masy i złożyć na pół. Rozwałkować.

Pokroić ciasto na 16 długich pasów. Paski uformować tak jak na tym filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=SDUPwKTEdlc

Ja tak nie umiałam, więc wyszło jak wyszło 😉

Ułożyć uformowane drożdżówki na wyłożonej papierem do pieczenia blasze od piekarnika, zachowując kilkucentymetrowe odstępy, bo mocno urosną. Przykryć bułeczki ściereczką i odstawić na 30 minut. Wyrośnięte drożdżówki posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Piec ok. 20-25 minut w 180 stopniach, aż mocno zbrązowieją. Ciastka studzić na kratce. Są świetne na ciepło 🙂

Ciasteczka czekoladowe z mąki żytniej z wiśniami i pekanami :D

zytnie-ciastka2W przypadku tego przepisu muszę tylko wszystkich ostrzec – na jednym ciastku się nie skończy! Nie ma szans… 🙂 Źródło – Jamie.

Ciasteczka czekoladowe z mąki żytniej z wiśniami i pekanami:

  • 225 g gorzkiej czekolady,
  • 125 g masła,
  • 250 g cukru muscovado,
  • 3 jajka,
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego,
  • 150 g mąki żytniej,
  • 25 g kakao,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1/2 łyżeczki kardamonu,
  • 1/2 łyżeczki cynamonu,
  • 2 łyżki mleka,
  • 100 g suszonych wiśni,
  • 100 g posiekanych orzechów pekan,
  • 1 szczypta soli.

Czekoladę z masłem roztopić w kąpieli wodnej – wystudzić. Cukier zmiksować z jajkami i wanilią – masa ma zgęstnieć i nabrać jasnej barwy. Dodać czekoladę z masłem i dalej miksować. Dodać mąkę, kakao, proszek, mleko, kardamon, cynamon i sól. Gdy składniki się połączą odstawić mikser, dodać wiśnie i pekany – wymieszać ciasto szpatułką. Masę schłodzić przez godzinę w lodówce.

Dwie blachy wyłożyć pergaminem, a piec rozgrzać do 180 stopni. Na blaszkach ułożyć dużą łyżką porcje ciasta, pozostawiając między nimi odstęp. Zwilżonymi dłońmi uformować z porcji ciasta w miarę okrągłe placuszki. Ciastka piec ok. 12 minut.

Ciastka wyjąć z piekarnika i wystudzić na kratce. Są cudowne na ciepło, na zimno, z mlekiem, same, na drugi i trzeci dzień. Właściwie można je jeść bez końca – na śniadanie, obiad i kolację.

zytnie-ciastka1

Bananowa granola z pestkami dyni i nie tylko

granola1Na rynku jest coraz więcej smacznych i zdrowych płatków śniadaniowych, musli i granoli. Ale wiadomo – domowa wersja jest zawsze najlepsza. Skład swojej oparłam na recepturze z książki „My new roots”, choć z pewnością moja granola nie jest tak optymalnie ekstra ultra zdrowa, wegańska i ekologiczna jak ta, którą stworzyła Sarah Britton. Cóż – daleko mi do ekstremy 😉 Mimo to – zapraszam.

Bananowa granola z pestkami dyni i nie tylko:

  • 1/3 kubka masła klarowanego,
  • 3 bardzo dojrzałe banany,
  • 1/2 kubka syropu klonowego,
  • 3 kubki płatków owsianych górskich,
  • 1 kubek płatków orkiszowych,
  • 1 kubek pestek dyni,
  • 1/2 kubka pestek słonecznika,
  • 2 łyżeczki cynamonu,
  • 1/2 łyżeczki soli,
  • 1 kubek orzechów włoskich – posiekanych.

Masło stopić i wymieszać je z syropem klonowym i zmiksowanymi bananami.

W bardzo dużej misce wymieszać wszystkie suche składniki, do nich dodać mokre i wymieszać. Granolę rozsmarować na blaszce wyłożonej pergaminem – mocno docisnąć.

Piec w 180 stopniach (z termoobiegiem) przez 20 minut, następnie granolę połamać łopatką i poodwracać większe kawałki, by całość ponownie wstawić do piekarnika. Po 5 minutach duże kawałki połamać na drobniejsze i znów piec. Wszystko powinno zająć ok. 30-40 minut (ja jeszcze na koniec włączyłam termoobieg i 100 stopni, by granola się wysuszyła).

Blaszkę z granolą zostawić na wierzchu, by całkiem wyschła przed wsypaniem jej do słoika. Zajadać na sucho, z mlekiem lub z jogurtem i owocami.

granola2