Najszybszy grzaniec ever!

GrzaniecNo i stało się – wieczory przestały być ciepłe. Zimne piwo lub szklaneczka mohito z lodem już nie dla mnie. Nadszedł czas czerwonego wina, domowych nalewek i grzańców. Ten, który dziś prezentuję jest najprostszy z możliwych. Dopuszcza także dowolne zmiany w proporcjach i dodatkach. Ale mimo, że taki prosty i szybki, pozwala osiągnąć zamierzony cel, czyli szybko rozgrzewa od czubka głowy po palce u stóp.

I choć świąteczne reklamy i wszechobecny Święty Mikołaj działają mi na nerwy (ludzie – to dopiero połowa listopada!), nie oprę się podsumowaniu, że mój pełen korzeni grzaniec, jednoznacznie kojarzył się z nadchodzącym Bożym Narodzeniem.

Grzaniec korzenny:

  • 750 ml półsłodkiego czerwonego wina,
  • 1 laska cynamonu,
  • 3 goździki,
  • 5 ziarenek kardamonu,
  • 1 pomarańcza.

Do garnuszka wlać wino, dodać cynamon, goździki, kardamon oraz pokrojone pół pomarańczy – zagrzać nie doprowadzając do wrzenia. Gorącego grzańca przelać przez sitko i do każdej szklaneczki wrzucić pół plasterka pomarańczy – dla zapachu i dekoracji. Gotowe!

3 thoughts on “Najszybszy grzaniec ever!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s