Jesienny krem z borowików

Krem z borowikówNic nie może się równać z wigilijną zupą grzybową mojej mamy. Już dziś cieszę się na samą myśl o niej. Ale, wiadomo, gdyby taka zupka stała się u nas normą, szybko straciłaby swój czar i urok. Dlatego postanowiłam skomponować własną zupę grzybową, która bardziej nadawałaby się na jesienne miesiące, była sycąca, ładna i tak smaczna, żeby od czasu do czasu usłyszeć od A. „dawno jej nie robiłaś – zjadłbym”🙂 Tak oto powstał krem borowikowy zainspirowany recepturą z Kuchni Lidla. Ja – jak to ja – trochę pozmieniałam, pokombinowałam i podałam. A potem było już tylko „mmmm…”, „pycha…” i „bardzo dobre”🙂

Krem z borowików:

  • 50 g suszonych borowików,
  • 100 g ryżu,
  • 1 cebula,
  • ok. 1,5 l bulionu,
  • 2-3 łyżki śmietany lub jogurtu,
  • 2 łyżki masła,
  • 1 łyżka mąki,
  • sól,
  • pieprz,
  • natka pietruszki.

Grzyby zalać wodą (tak by je zakryło) – odstawić na 2 godziny i ugotować  do miękkości. Wyłowione grzyby pokroić w kostkę, wywaru nie wylewać. Cebulę drobno posiekać. W rondlu rozgrzać masło i wsypać cebulkę i grzyby – smażyć 5 minut. Całość oprószyć mąką i smażyć, aż masło się zrumieni. Wtedy należy dolać do rondla wywar z grzybów i bulion oraz dosypać ryż. Zupę gotować ok. 15 minut, czasem mieszając, by ryż się nie przypalił. Przed podaniem zupę trzeba doprawić do smaku solą i pieprzem, zabielić śmietaną lub jogurtem i zmiksować na gładki krem. Wierzch udekorować posiekaną natką. Do kremu można przygotować jeszcze grzanki lub pieczywo czosnkowe, albo tak naprawdę zjeść ją samą, bo dzięki dodatkowi ryżu jest wystarczająco gęsta i pożywna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s