Pikantne klopsiki wołowe z bulgurem

KlopsyGdybym kilka lat temu usłyszała, że potrawa z dodatkiem kiszonej cytryny może być smaczna, popukałabym się w głowę i zmieniła temat na bardziej apetyczny. Na szczęście przez ostatnie lata mojego kucharzenia, nauczyłam się tysiąca nowych smaków, odkryłam niesamowite możliwości kulinarnego świata i doceniłam jakość jedzenia i okoliczności spożywania codziennych posiłków. Dlatego nie wyobrażam już sobie jak można co tydzień jeść to samo – rosół, pomidorowa, kurczak, bigos. Owszem – te wszystkie dania to nieśmiertelna klasyka, i w ich dziedzinie można się wspiąć na wyżyny (tak w zasadzie to chyba każda gospodyni/gospodarz mają swoje perfekcyjne sposoby na rosół, pomidorową, kurczaka i bigos). U nas taka monotonia nie wchodzi nawet w grę.

Wielu smaków i połączeń nauczyłam się od Jamiego Olivera (wiem, wiem, powtarzam się). Ale prawda jest taka, że gdyby nie zaufanie do jego pomysłów nigdy nie odważyłabym się spróbować kiszonej cytryny, harissy, kurczaka z arbuzem i masy innych nowości, które można znaleźć na blogu. Dlaczego tak jest? Może dlatego, że jego sposób gotowania (mam na myśli entuzjazm, spontaniczność, podawanie gotowych dań) – nie przytłacza, nie wpędza w kompleksy. Zdjęcia potraw Jamiego krzyczą „spróbuj, to naprawdę proste, a efekt twoich starań da tobie i twojej rodzinie furę radości!!!”, a nie „w życiu nie uda ci się tego skarmelizować/uformować/udekorować tak ładnie jak mnie”. Czego więcej oczekiwać od kulinarnego guru?🙂

Pikantne klopsiki wołowe z bulgurem Jamiego Olivera (z moimi zmianami):

  • 1 kubek bulguru,
  • 1 mała kiszona cytryna,
  • 1 laska cynamonu,
  • 500 g mielonej wołowiny,
  • 1 łyżeczka garam masala,
  • oliwa,
  • 3 pieczone papryki bez skóry i nasion,
  • 4 dymki,
  • 1 łyżeczka wędzonej papryki w proszku,
  • 1/2 chili bez pestek,
  • 700 g passaty,
  • 1 pęczek kolendry,
  • 1 puszka czerwonej fasoli,
  • 1 szczypta kminu,
  • 4 łyżki jogurtu greckiego,
  • 1/2 limonki,
  • sól,
  • pieprz.

Do garnka wsypać bulgur, dodać posiekaną kiszoną cytrynę, cynamon, sól i pieprz – całość zalać 2 kubkami wrzątku – gotować pod przykryciem czasami mieszając, aż kasza wchłonie cały płyn. Potem wystarczy spulchnić kaszę widelcem i pozbyć się cynamonu.

Mięso wymieszać z solą, pieprzem i garam masala, podzielić na małe porcje i uformować klopsiki. Na patelni rozgrzać łyżkę oliwy i usmażyć na niej klopsiki z wszystkich stron na brązowo.

W blenderze zmiksować paprykę, dymki, wędzoną paprykę, chili, połowę kolendry, passatę, sól i pieprz. Powstały sos przelać do garnka i zagotować. Do usmażonych klopsików dorzucić odcedzoną fasolę i dodać kmin – podsmażyć. Następnie przełożyć zawartość patelni do garnka z sosem i ew. doprawić. Sos i klopsiki podawać z gorącym bulgurem, kleksem jogurtu, listkami kolendry i cząstką limonki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s