Tydzień z Pascalem – prawdziwe burgery

HamburgeryTakie burgery to ja mogę jeść – ze smakiem, w dużych ilościach, bez wyrzutów sumienia 🙂 Od kiedy kuchnia stała się tak ważną częścią mojego życia, i od kiedy w ogóle interesuję się jedzeniem, jego pochodzeniem, jakością, nawet nie zaliczam rzeczy serwowanych przez popularne sieciowe restauracje do jadalnego pożywienia. Bo po co zapychać się sztuczną bułką z plastikowym kawałkiem suchego niby-mięsa i zdechłą cebulką, skoro z łatwością można sobie przyrządzić w domu pachnącego, zdrowego, napakowanego dodatkami po brzegi burgera. Przysięgam, że to naprawdę nie zajmuje dużo czasu, a efekty potrafią być spektakularne.

Żałuję jedynie, że nie znalazłam dotąd przepisu na idealne bułki hamburgerowe, takie które byłyby mięciutkie i które by nie zdominowały smaku mięsa. Dlatego zmuszona jestem do używania kupnych… A oto moje burgerki, inspirowane hamburgerami zebra Pascala.

Burgery:

  • 6 bułek hamburgerowych,
  • 500 g mielonej wołowiny – dobrej jakości,
  • 1 pomidor,
  • 6 listków sałaty,
  • 2 małe czerwone cebule,
  • 2 ogórki konserwowe,
  • 50 g żółtego sera,
  • 2 łyżki ketchupu,
  • 2 łyżki musztardy dijon,
  • 2 łyżki sosu sojowego,
  • szczypta pieprzu cayenne,
  • sól,
  • pieprz,
  • 2 żółtka,
  • olej słonecznikowy.

Mięso wymieszać z posiekanymi ogórkami, 1 cebulą, ketchupem, musztardą, sosem sojowym, żółtkami, solą, pieprzem i pieprzem cayenne. Z mięsa uformować 6 równych kulek, każdą spłaszczyć, by powstały kotleciki o takiej samej średnicy co bułki.

Przekrojone bułki posypać starym serem i zapiec tuż przed podaniem. Na patelni rozgrzać 2 łyżki oleju i usmażyć mięso z obu stron. Burgery przełożyć na blaszkę przykrytą pergaminem i zapiec w piekarniku ok. 5 minut. Do gorących bułeczek i kotletów podać dodatki – sałatę, cebulkę i pomidora, no i oczywiście frytki!

Reklamy

5 thoughts on “Tydzień z Pascalem – prawdziwe burgery

  1. Ja też uwielbiam prawdziwe (!) burgery – koniecznie średnio wysmażone – są wtedy super soczyste i pyszne 🙂 Ale od kupnych bułek trzymam się z daleka – wg mnie smakują zbyt sztucznie. Uważam, że te pieczone z tego przepisu (nie traktuj tego jak spamu proszę;)
    http://polkazprzyprawami.blox.pl/2010/11/Bulki-do-hamburgerow-lub-hot-dogow.html
    są świetne – mięciutkie, maślano-mleczne o malutkich, bardzo równomiernych dziurkach w miąższu. Aż mi ślinka cieknie… Muszę zrobić burgery na obiad w najbliższym czasie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s