Tydzień z „Moim Gotowaniem” – makaron ze szpinakiem i mascarpone

szpinakMogłoby się wydawać, że makaron ze szpinakiem to danie banalne, płaskie i nieciekawe. Otóż wcale nie! Jeśli tylko dobierzemy odpowiednie proporcje, użyjemy samych najlepszych składników i nie będziemy się z niczym niepotrzebnie spieszyć, mamy szansę podać rodzince danie olśniewające. Może niespecjalnie poraża ono wyglądem, ale za to jego smak rozkłada na łopatki. Wystarczyło kilka kęsów, by ten magiczny makaron trafił do mojej prywatnej czołówki. I mówiąc szczerze – będę musiała się bardzo starać, by nie wpisywać dzisiejszego dania do jadłospisu na każdy kolejny tydzień 2014 🙂

Oto pierwszy obiecywany przeze mnie przepis z tygodnia poświęconego „Mojemu Gotowaniu”.

Uznałam, że skoro przepis jest tak prosty i szybki, mogę go nieco podkręcić, przyrządzając dzień wcześniej domowy makaron (przez noc się lekko podsuszył). Ale myślę, że taki sosik z kupną pastą ugotowaną al dente również może Was zachwycić.

Makaron ze szpinakiem i mascarpone:

  • oliwa z oliwek,
  • 1 opakowanie serka mascarpone,
  • 1 opakowanie mrożonego rozdrobnionego szpinaku (rozmrożone),
  • 100 g wędzonego boczku,
  • 1 mała cebulka,
  • 3 ząbki czosnku,
  • 1/2 szklanki śmietany 12%,
  • sól,
  • pieprz,
  • zioła prowansalskie,
  • 3 łyżki tartego parmezanu,
  • 250 g makaronu (domowego lub kupnego).

Na łyżeczce oliwy usmażyć pokrojony w kostkę boczek – na chrupko, dodać posiekaną cebulkę (niekoniecznie) i zgnieciony czosnek. Gdy się zeszkli dodać szpinak i smażyć, aż większość wody odparuje. Dodać serek i śmietanę – gotować ok. 5 minut. Doprawić solą i pieprzem oraz szczyptą ziół prowansalskich.

Makaron ugotować al dente, odcedzić i gorący wrzucić do sosu. Wymieszać. Przed podaniem posypać tartym parmezanem.

Reklamy

3 thoughts on “Tydzień z „Moim Gotowaniem” – makaron ze szpinakiem i mascarpone

  1. Zrobiłam i oczywiście było bardzo dobre a dowodem na to może być opinia mojej Mamy, która nigdy nie tyka dania ze szpinakiem, które zrobię (tzn. tyka, pomerda troche widelcem w talerzu i jest już baaaardzo najedzona ;D) a po tym zjadła cały talerz z lekką dokładką i powiedziała „no to jest jakieś inne, to jest dobre” 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s