Cytrynowe suflety – wyższa szkoła jazdy

Suflety2Jak upiec pięknie wyrośnięte cytrynowe suflety mając szwankujący piekarnik, zepsuty termometr w piecu, hałasującą w mieszkaniu rodzinę i niezłego pietra, że deser będzie niejadalny? Otóż nie wiem, ale mnie się jakoś udało 🙂

Chyba najbliżej prawdy będę mówiąc, że to po prostu szczęście początkującego, gdyż dotąd suflety stały dla mnie na nieosiągalnie wysokim poziomie umiejętności kulinarnych, zaraz obok sosu holenderskiego, jajek w koszulkach (o których już wkrótce na blogu), lava cakes i pavlowej. Jak się po raz kolejny okazało, dla chcącego nic trudnego i jeśli tylko zamarzy nam się przygotowanie fikuśnego i nieco ekstrawaganckiego przysmaku, a przypadkiem w kuchni znajdą się wszystkie niezbędne składniki, to nie ma co się bać i narzekać tylko biec czym prędzej do lodówki i pichcić, próbować i cieszyć się z sukcesów (no i oczywiście z pochwał od najbliższych). A jak się nie uda? No to co – przecież pierwsza próba nie musi być przeznaczona od razu dla 20 osób ani na ślub przyjaciółki. Zatem małymi kroczkami stale do przodu!

Cytrynowe suflety:

  • 40 g rozpuszczonego masła,
  • 100 g cukru,
  • 150 ml mleka 2%,
  • 100 ml kremówki,
  • 3 żółtka,
  • 15 g mąki pszennej,
  • 10 g mąki ziemniaczanej,
  • 4 białka,
  • skórka i sok z 2 cytryn,
  • cukier puder.

6 małych kokilek posmarować masłem, od spodu do góry, tak by zastygające masło utworzyło szyny, po których będą się wspinały suflety. Kokilki wstawić do lodówki na 20 minut i czynność powtórzyć, oraz znowu schować naczynka do lodówki.

Mleko wymieszać ze śmietaną kremówką i podgrzać w rondlu prawie do zagotowania – odstawić. W międzyczasie utrzeć żółtka z połową cukru na jasny kogiel-mogiel, przesiać do niego mąki i wymieszać. Ciągle mieszając dodać mleko ze śmietaną i znów podgrzewać energicznie mieszając, żeby nie zrobiła się jajecznica – zdjąć z ognia po ok. 5 minutach.

Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Białka ubić na sztywną pianę, dodać łyżkę soku z cytryny i resztę cukru – masa ma być gęsta i lśniąca. Do masy żółtkowej dodać resztę soku, skórkę i ubite białka. Mieszać należy starannie i wyjątkowo delikatnie, żeby nie zniszczyć puszystości. Tak przygotowaną masę przelać do wyjętych z lodówki kokilek, po sam rant. Każdą kokilką stuknąć o blat i wstawić wszystkie do pieca na ok. 20 minut.

Po wyjęciu deser oprószyć cukrem pudrem.

Suflety1

Reklamy

6 thoughts on “Cytrynowe suflety – wyższa szkoła jazdy

  1. Suflet to moje wyzwanie kulinarne 2013 🙂 Twoje wyglądają wspaniale, chyba pękłabym z dumy, jakby mi takie cuda wyszły za pierwszym razem 🙂

  2. wooow…. ale mi zrobilas smaka! wyglądają tak pysznie i delikatnie, że naprawde na ich widok ślina produkuje się w zbyt dużej nadwyżce!

    zdecydowanie bede musiala kiedys sprobowac takie zrobić, pomiedzy dniami ‚healthly’ 😉 aczkolwiek chętnie też ich spróbuje po gościnnemu od tej, która ma zdecydownie większe doświadczenie w kulinarnych podróżach 😉

    Ola

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s