Gofry na maślance – na pierwszy ogień

Gofry na maślanceZawsze chciałam mieć gofrownicę i Gwiazdka w tym roku spełniła moje życzenie. Urządzenie łączące funkcje gofrownicy, grilla i sandwicha to aktualnie mój ulubiony kuchenny gadżet. Na pierwszy ogień poszły gofry, czyli jedno z moich tegorocznych wyzwań. Posiadam już, co prawda, kilka albo i kilkanaście przepisów na gofry słodkie i wytrawne, i na myśl o nich wszystkich, aż mi ślinka cieknie, a ręce rwą się do roboty. Ale! Od czegoś trzeba zacząć. Więc zaczynam od gofrów na maślance, gdyż wydały mi się wystarczająco uniwersalne na pierwszy kontakt. Podałam do nich lekkie, podprażone na maśle i cukrze trzcinowym jabłka. Śniadanie jak się patrzy.

Gofry na maślance:

  • 90 g miękkiego masła,
  • 125 ml maślanki,
  • 70 g cukru,
  • szczypta soli,
  • 4 jajka,
  • 1/2 łyżeczki soku z cytryny,
  • 1 łyżka cukru waniliowego,
  • 250 g mąki pszennej,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia.

 Masło utrzeć mikserem z cukrem i cukrem waniliowym. Dodać sok z cytryny, sól i powoli po jednym jajku. Gdy masa będzie już puszysta dodać przesianą mąkę z proszkiem. Na koniec wlać maślankę i wymieszać.

Rozgrzać gofrownicę, nakładać porcje ciasta i smażyć kolejne gofry. Jeszcze ciepłe gofry podawać z ulubionymi dodatkami, np. z prażonymi jabłkami.

Delikatne prażone jabłka:

  • 2 słodkie jabłka,
  • 1 łyżka masła,
  • 1 łyżka cukru trzcinowego,
  • ew. szczypta cynamonu.

Jabłka obrać i pokroić w kostkę lub plasterki. Na patelni rozgrzać masło z cukrem. Gdy zacznie się lekko karmelizować wsypać jabłka. Smażyć mieszając przez kilka minut, aż owoce zaczną mięknąć, ale się nie rozpadać. Ewentualnie dodać cynamon. Podawać na ciepło.

Reklamy

2 thoughts on “Gofry na maślance – na pierwszy ogień

  1. hej
    A gofry chrupiące Ci wyszły? Ja już dziesiątki przepisów wykorzystałam ale nigdy nie wyszły mi takie idealnie chrupiące jak kupne. Nie wiem może to po prostu wina gofrownicy, moja ma chyba za mała moc.Kiedyś czytałam, ze powinna mieć minimum 1000W aby wychodziły chrupiące.

    • Urządzonko ma 750V. Gofry gdy były ciepłe, to były dosyć miękkie. Jak wystygły to chrupiące. Chyba nie da się zrobić w domu takich jak kupne, bo nie używamy tych wszystkich „ulepszaczy”:) Pozdrawiam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s