Pizza ze wszystkim co było

Złamałam pizzową zasadę „im mniej dodatków, tym lepiej”. Tylko dlatego, że tego dnia potrzebowałam się najeść przed wyjściem z domu. Dlatego też na moim ulubionym cienkim cieście Jamie’go ułożyłam po trochu wszystkiego co miałam w lodówce i spiżarni. Efekt był naprawdę pyszny, więc wolę zapamiętać improwizowaną listę dodatków.

Pizza ze wszystkim co było:

  • ciasto wg tego przepisu,
  • 1 szklanka startego sera gouda,
  • 1 szklanka startego sera pecorino,
  • kilka łyżek koncentratu pomidorowego,
  • 1 łyżka suszonego oregano,
  • kilkanaście czarnych oliwek – w plasterki,
  • kilkanaście pomidorków koktajlowych – w ćwiartki,
  • 1 mała cukinia – w cienkie długie plasterki,
  • 1 opakowanie szynki szwarcwaldzkiej,
  • 1/2 czerwonej papryki – w kostkę.

Przygotowany spód do pizzy posmarować koncentratem pomidorowym, posypać serami i resztą dodatków, a na wierzchu oregano. Piec ok. 15 minut w 220 stopniach. Zajadać bez ketchupu.

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s