Nietypowy „sevendejs”

Deser z grilla? Czemu nie. I nie chodzi o szaszłyki z owoców, ani sałatkę, ani nawet grillowanego ananasa. Moja propozycja jest zupełnie inna, obłędnie pyszna, praktyczna (sprawdzi się np. do zabrania na proszonego grilla) i moim zdaniem całkiem oryginalna. A jaka prosta 🙂

Przepis dodaję do akcji „Grill 2012”, „W malinowym raju” i „W malinowym chruśniaku”.

Malinowe „sevendejsy” z grilla:

  • maślane rogaliczki z ciasta francuskiego z czekoladowym nadzieniem – popularne „sevendejsy” – tyle sztuk ile osób,
  • koszyczek malin,
  • konfitura malinowa,
  • olej do smarowania,
  • ew. cukier puder.

Wszystkie rogaliczki rozciąć na pół, posmarować wewnątrz konfiturą i wyłożyć sporą ilością malin – przykryć wierzchem „sevendejsa”. Prostokątne kawałki folii aluminiowej delikatnie posmarować w środku olejem i zawinąć w nie każdy „sevendejs” osobno.

Tak przygotowane pakunki grillować ok. 8 minut. Podawać na ciepło. Można ewentualnie po odpakowaniu oprószyć deser cukrem pudrem.

Reklamy

8 thoughts on “Nietypowy „sevendejs”

  1. Pingback: Grillowany kurczak jerk i placki Jamie’go Olivera « Kultura Kulinarna

  2. Pingback: Mops w kuchni » Blog Archive » Podsumowanie akcji Grill 2012

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s