Coś jakby maczanka krakowska…

Karkówkę na maczankę krakowską powinno się potrzymać w solance co najmniej 12 godzin. Ja o tym oczywiście zapomniałam, więc musiałam improwizować. Powstał zatem sos wzorowany na maczance, o wyraźnie winnym smaku i konsystencji odpowiedniej do maczania w niej chleba.

„Maczanka krakowska”:

  • 500 g karkówki wieprzowej,
  • 250 ml czerwonego wina,
  • 2-3 cebule,
  • 250 ml bulionu,
  • 2 łyżki smalcu,
  • oliwa z oliwek,

przyprawy – ilość wg gustu (u mnie mniej więcej po płaskiej łyżeczce):

  • sól,
  • pieprz ziołowy,
  • czosnek granulowany,
  • zioła małgorzatki,
  • kminek mielony,
  • czerwona papryka słodka w proszku,
  • 2 liście laurowe.

Mięso pokroić w dość dużą kostkę i obtoczyć we wszystkich przyprawach oprócz soli. Na patelni rozgrzać smalec i przesmażyć mięso ze wszystkich stron (krótko, tak by tylko się „zamknęło”). Karkówkę przełożyć wraz z tłuszczem do naczynia żaroodpornego. Na rozgrzanej oliwie przesmażyć na brązowo posiekaną cebulę – dorzucić ją do naczynia. Całość zalać bulionem i winem, wrzucić listki laurowe – przykryć. Piec w 200 stopniach ok 1,5-2 godzin, aż mięso będzie kruche. 20 minut przed końcem pieczenia danie posolić i odkryć, by sos się zredukował. Jeśli jest za rzadki można go zagęścić mąką.

Podawać na gorąco z chlebem, ogórkiem kiszonym lub buraczkami.

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s