Argentyna w kuchni

Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek przyrządziła w swojej kuchni coś argentyńskiego. Dopiero ostatnio wygrzebałam przepis na tradycyjną przekąskę z Argentyny, z której ja zrobiłam danie główne, czyli obiado-kolacyjne (jak zawsze u nas). Troszkę się przy tym narobiłam – to prawda – ale było warto, ponieważ kruche pierożki z delikatnym farszem, czyli empanadas, były bardzo miłym zakończeniem dnia. I przyznam nieskromnie, że wyglądały ślicznie 🙂

Nawet mój chrześnik  się skusił, by spróbować eksperymentu ciotki, a jak już się skusił, to pożarł największą porcję z nas wszystkich 🙂

Empanadas z kurczakiem i serem (z tych proporcji najadły się 4 osoby):

ciasto:

  • 1,5 szklanki maki,
  • 110 g masła,
  • 1/2 łyżeczki soli,
  • 1 jajko,
  • 3 łyżki wody.

farsz:

  • 2 piersi z kurczaka,
  • 2 małe cebulki,
  • 2 ząbki czosnku,
  • oliwa z oliwek,
  • 1,5 szklanki startego sera havarti,
  • 2 łyżeczki przyprawy do grilla.

poza tym:

  • 1 jajko do smarowania,
  • garść sera do posypania,
  • 1 łyżeczka płatków chili do posypania,
  • woda do zlepiania pierożków,
  • sos do maczania – u mnie Salsa Winiary.

Mąkę zagnieść z solą, masłem, jajkiem i wodą. Ma powstać elastyczne, nie lepiące się do dłoni ciasto (w razie czego dodać mąki). Z ciasta uformować kulkę, włożyć do woreczka i do lodówki na pół godzinki.

Kurczaka pokroić w małą kosteczkę, cebulę w piórka, czosnek drobno posiekać. Na rozgrzanej oliwie usmażyć kurczaka z cebulą i czosnkiem – dodać przyprawę do grilla, wymieszać i wystudzić.

Ciasto podzielić na 3 części, zająć się pierwszą z nich, pozostałe trzymając ciągle w lodówce. Wałkować cieniutkie placki (podsypując mąką), wycinać kółka, nakładać łyżkę farszu i łyżeczkę startego sera na każde, mocząc brzegi ciasta wodą zlepiać pierogi i odkładać je na posypaną mąką blaszkę. To samo zrobić z pozostałymi 2 częściami ciasta z lodówki.

Gdy wszystkie empanadas będą gotowe trzeba je posmarować rozbełtanym jajkiem i posypać odrobiną sera i płatków chili. Zapiekać w temperaturze 200 stopni ok. 20 minut do uzyskania lekko złotego koloru.

Podawać na ciepło z sałatką lub sosem do maczania (Salsa Winiary dobrze się sprawdziła).

 

 

 

Advertisements

3 thoughts on “Argentyna w kuchni

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s