Trochę wigilijnie…

I w maju zrobiło nam się wigilijnie 🙂 Za sprawą suszonych śliwek, miodowych migdałów czyli, ogólnie rzecz ujmując – pierogów z suszonymi i wędzonymi śliwkami z chrupiącą posypką, które tak obłędnie pachniały, że obiad zniknął z talerzy w oka mgnieniu, a w pokoju brakowało tylko choinki i opłatka.

Pierogi z suszonymi i wędzonymi śliwkami:

  • 250 g mąki,
  • 250 ml maślanki,
  • ok. 150 g suszonych wędzonych śliwek,
  • pół kostki masła,
  • 2-3 łyżki miodu,
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego,
  • mała paczka płatków migdałowych.

Z mąki i maślanki zagnieść ciasto. Śliwki zalać wrzątkiem i po 5 minutach odcedzić. W zależności od tego, jak duże będą pierogi, śliwki zostawić w całości lub pokroić na połówki. Ciasto rozwałkować cienko, a następnie wykrawać, napychać i lepić pierogi tak jak zawsze. Gotować 3-4 minutki w garze wody.

Na patelni podprażyć migdały, dodać masło, miód i cukier waniliowy. Tak przygotowaną lekko płynną posypką udekorować gorące wciąż pierogi.

Reklamy

2 thoughts on “Trochę wigilijnie…

  1. Pingback: Co przyrządzić na Gwiazdkę…??? | Kultura Kulinarna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s