Do podgryzania

Wciąż nie mogę przestać się zachwycać wiosną. Nie pamiętam kiedy ostatnio sprawiła mi tyle radości. Nawet dziś idąc do pracy o 6:30, choć było zero stopni i marzłam okrutnie, uśmiechałam się jak wariatka do bezchmurnego nieba zwiastującego piękny, słoneczny, może nawet i chłodny, wiosenny dzień.

W związku z tą pozytywną aurą, która mnie otula jak pewnego rodzaju skafander chroniący przed szarą rzeczywistością piekę przysmaki przywołujące na myśl skojarzenia z piękną Toskanią, którą mam nadzieję kiedyś zobaczę…

Frustine della nonna:

  • 500 g mąki,
  • 25 dag świeżych drożdży,
  • 50 g smalcu,
  • 70 g oliwy z oliwek,
  • 200 ml ciepłej wody,
  • 3 łyżki świeżego posiekanego rozmarynu,
  • szczypta soli,
  • ew. jakieś ziarna do posypania.

W kubeczku wymieszać łyżkę mąki z połową wody i drożdżami. Odstawić w ciepłe miejsce, by lekko wyrosło. Przelać rozczyn do większej miski i dodać resztę składników – wymieszać i odstawić ponownie do wyrośnięcia. Po tym czasie ciasto wyrobić i formować z niego cienkie, skręcone paseczki. W ten sposób przygotowane paluszki ułożyć na natłuszczonej blaszce, ew. posmarować oliwą i posypać ziarnami. Piec ok. 25 minut w 220 stopniach.

Najlepiej smakują na zimno, maczane w jakimś pysznym dipie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s