Zupa dyniowa na rosole z poprzedniego dnia

I właśnie takie zupy lubię najbardziej. Jedwabiste, ostre, konkretne i z grzankami. Choć nigdy nie jadłam dyni (nie mam zielonego, a raczej pomarańczowego pojęcia dlaczego), ta zupa smakowała mi wyjątkowo. Z czystym sumieniem mogę podać przepis, który jest zbitką kilku różnych receptur znalezionych w Internecie, usłyszanych od znajomych oraz (jak zawsze zresztą) własnej inwencji i kombinacji.

Ostrrrra zupa dyniowa:

  • ok. 1 l rosołu z poprzedniego dnia,
  • 1 duża marchew,
  • 75 dag miąższu dyni,
  • 1 cebula,
  • 1 ząbek czosnku,
  • kawałek korzenia imbiru wielkości małego palca (lub więcej!),
  • 1/3 łyżeczki utartego w moździerzu kuminu rzymskiego,
  • szczypta chili w proszku,
  • pół kubeczka jogurtu naturalnego,
  • oliwa z oliwek,
  • sól,
  • pieprz.

Marchew i dynię pokroić w kostkę. Cebulę i czosnek posiekać. Rosół mocno podgrzać. Cebulę i czosnek przesmażyć na oliwie i przełożyć do gorącego rosołu. Dorzucić pokrojone warzywa i gotować do miękkości. Wyłączyć ogień, dodać imbir starty na tarce oraz przyprawy – wszystko zmiksować blenderem. Zabielić jogurtem i ewentualnie doprawić solą i pieprzem. Podawać na gorąco z grzankami.

UWAGA! Gęstość zupy zależy od preferencji, dlatego proporcje rosołu i warzyw powinny być dopasowane do indywidualnego gustu.

Reklamy

One thought on “Zupa dyniowa na rosole z poprzedniego dnia

  1. Pingback: Dyniowe farfalle wg Gennaro Contaldo | Kultura Kulinarna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s