Krem z pieczonego kalafiora

Jesienne zupy-kremy całkowicie mnie pochłonęły. Wszystkie nowe przepisy okazują się strzałami w dziesiątkę i co chwila znajduję nowe receptury, które później dręczą mnie dopóki nie zrealizuję ich we własnej kuchni.

Dzisiejszy przepis mam u siebie już od kilku lat, tylko jakoś nigdy się nie złożyło bym go użyła. Ale ponieważ nic straconego – krem z pieczonego kalafiora zrobiłam tej jesieni i wyszło pysznie.

A tu link do piosenki – klik.

Krem z pieczonego kalafiora:

  • 1 kalafior,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,
  • 2 łyżki włoskich ziół (tymianek, oregano, bazylia itp.),
  • sól,
  • pieprz,
  • pół litra bulionu,
  • 1 szklanka mleka,
  • 100 g rodzynek namoczonych w wodzie.

Kalafiora podzielić na różyczki, ułożyć w naczyniu żaroodpornym i porządnie wymieszać z oliwą, ziołami, solą i pieprzem. Przykryć i piec w 250 stopniach do miękkości od czasu do czasu mieszając.

Miękkiego kalafiora przełożyć do garnka i zmiksować blenderem. Dodać bulion i mleko i ewentualnie doprawić. Zagotować. Podawać z dodatkiem rodzynek oraz z grzankami.

Reklamy

3 thoughts on “Krem z pieczonego kalafiora

  1. Z pieczonego kalafiora nie robiłam a mam jeszcze dość spory kawałek w zamrażarce więc z chęcią wypróbuję 🙂 Dziś u mnie na blogu zupa z Twojego przepisu paprykowo-musztardowa – rewelacyjna :)Myślę, ze z tą będzie tak samo 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s