Rozkoszne różowości, czyli czwarty raz ze „Spróbuj i wyjdź za mnie!”

Słodkie, różowe, lepkie, ciepłe, rozpływające się w ustach i, co najważniejsze – wiśniowe!

Krótko mówiąc, postanowiłam zmienić taktykę 🙂 Skoro dania główne nie działają (raz, dwa, trzy), przerzucę się na desery. Na pierwszy ogień słodkość, która na zdjęciu prezentowała się tak powalająco, że pominięcie tego przepisu wołałoby o pomstę do nieba. Bułeczki pain perdu z sokiem wiśniowym. I czego chcieć więcej?!

Bułeczki pain perdu z sokiem wiśniowym:

  • 3 bułeczki maślane lub chałka (może być z poprzedniego dnia),
  • pół słoiczka wiśni z sokiem lub świeże wiśnie i mały kartonik soku wiśniowego,
  • 3 łyżki cukru,
  • 2 jajka,
  • 6 łyżek mleka,
  • 2 łyżki masła.

W misce rozbełtać jajka z mlekiem i łyżką cukru. Bułeczki przekroić wzdłuż i każdą połówkę położyć w miseczce na 2-3 minutki, żeby jak najbardziej nasiąkła. Jeśli wybraliście opcję z surowymi wiśniami to należy je wydrylować i odłożyć, a sok wiśniowy posłodzić i odparować, żeby trochę zgęstniał. Wiśnie ze słoiczka wystarczy posłodzić i mocno podgrzać razem z sokiem.

Na patelni rozgrzać masło i obsmażyć bułeczki z obu stron na brązowo. Nałożyć pain perdu na talerzyki i polać sokiem wiśniowym. Udekorować owocami.

Danie można dodatkowo polać rozpuszczoną czekoladą lub podawać z lodami i bitą śmietaną, ale i bez tych dodatków to istne niebo w gębie…

Reklamy

2 thoughts on “Rozkoszne różowości, czyli czwarty raz ze „Spróbuj i wyjdź za mnie!”

  1. Pingback: „Spróbuj i wyjdź za mnie”… który to już raz… « Kultura Kulinarna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s