Zapach świeżo upieczonego chleba…

Czasem nie ma nic lepszego niż ten przywołujący najprzyjemniejsze skojarzenia aromat świeżutkiego pieczywa prosto z pieca. Gdy jeszcze do tego przepis na chleb jest taki prosty, zwykła kolacja staje się prawdziwą ucztą.

Chleb na piwie:

  • 4 szklanki mąki pszennej,
  • ¼ szklanki cukru,
  • 2 łyżki proszku do pieczenia,
  • 2 łyżeczki soli,
  • ½ łyżeczki suszonych ziół (np. majeranku lub oregano),
  • 340 ml ciemnego piwa,
  • 2 jajka,
  • garść sezamu,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek.

Piec rozgrzać do 200 stopni. Piwo lekko podgrzać w rondelku. Do dużej miski przesiać mąkę, dodać cukier, sól, zioła i proszek. W osobnej misce lekko ubić jajka (wystarczy kilkanaście uderzeń trzepaczką). Do suchych składników dolać letnie piwo i jajka – porządnie wymieszać. Formę na chleb wysmarować oliwą i przelać do niej gotową masę. Wygładzić powierzchnię i posypać obficie sezamem. Piec ok. 40 minut, aż patyczek wetknięty w ciasto po wyjęciu będzie suchy.

Podawać ze świeżym masłem. My zrobiliśmy domowe (ubiliśmy śmietanę 30% w ręcznym robocie kuchennym z odpowiednią końcówką – chwała Ci boski Jamie Oliverze!!!).

I na koniec link do towarzyszącej mi przez ostatnie dni piosenki.

Reklamy

One thought on “Zapach świeżo upieczonego chleba…

  1. Pingback: Aromatyczne masło z pieczonym czosnkiem « Kultura Kulinarna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s