Pikantny Tarantino

Nie wiem czemu, ale zawsze po filmach Tarantino mam ochotę na coś pikantnego i nie do końca zdrowego. Może to dlatego, że bohaterowie jego filmów często nawijają o jedzeniu i to o jedzeniu szczególnym, tzw. junk food, czyli śmieciowym żarciu, mówiąc kolokwialnie. Jak wszyscy doskonale wiemy, potrawy serwowane w barach szybkiej obsługi charakteryzują się wyrazistym smakiem – słonym lub ostrym. Powód jest banalny – po takim jedzeniu chce się pić, więc bar może liczyć na większy zarobek, bo do bigmaca z pewnością zamówimy colę. A ponieważ dodatkowo fast food nie zaspokaja głodu na długo, kupowane przez nas porcje stają się coraz większe i większe. Wracając jednak do Tarantino…

Odświeżyłam sobie dziś jego pierwszy film fabularny – „Wściekłe psy”. Nie zamierzam wdawać się w szczegóły, ponieważ o Quentinie i jego debiucie można rozprawiać godzinami. Wspomnę jedynie o jego upodobaniu do mieszania stylów i gatunków. Myślę, że wielu fanów kina tarantinowskiego kocha je właśnie za tę genialną przeplatankę cytatów, nawiązań, muzyki, humoru i przemocy, a Tarantino niezaprzeczalnie jest mistrzem takiej filmowej układanki. Poza tym, powiedzmy sobie szczerze – Quentin nie tylko potrafi sprzedać swoją wyjątkową stylistykę masom, lecz także od kiedy wszedł do panteonu sław kina amerykańskiego w 1992 roku, nie daje się stamtąd wypchnąć, o czym świadczy wysoki poziom jego ostatniego dzieła – „Bękartów wojny”.

Nie jestem pewna czy to, że „Wściekłe psy” stały się dla mnie inspiracją kulinarną, nie byłoby dla mistrza obrazą, wręcz profanacją, lecz prawda jest taka, że to wszystko o czym pisałam powyżej skłoniło mnie do ugotowania sprawdzonego już dania, reprezentującego „kuchnię mieszaną”. Dania będącego pikantnym połączeniem włoskiego spaghetti i charakterystycznej greckiej potrawy gyros.

Gyrosowe spaghetti

  • makaron spaghetti,
  • 2 piersi z kurczaka,
  • przyprawa do gyros (w torebce),
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego,
  • 5 łyżek keczupu,
  • 1 czerwona papryka,
  • 1 mała papryczka chili,
  • 1 cebula,
  • trochę oliwek (ilość według uznania),
  • sól,
  • pieprz,
  • oliwa z oliwek,
  • szczypta suszonego oregano.

Kurczaka, cebulę, paprykę pokroić w kostkę. Oliwki i chili w plasterki (z chili koniecznie usunąć pestki). Na oliwie zesmażyć cebulkę. Dodać kurczaka, posolić, popieprzyć, posypać przyprawą do gyros (proponuję dużą ilość). Dodać keczup i koncentrat. Smażyć do czasu aż kurczak nie będzie surowy. Następnie dusić pod przykryciem kilka minut. Dodać papryki i oliwki, w razie potrzeby dosolić lub dolać wody lub keczupu. Posypać oregano i dusić kilka minut. Ugotować makaron al dente, wymieszać go z sosem i gotowe!

Niezdrowe, ale jakie smaczne 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s