Rosyjskie pielmieni

Pielmieni2Jakiś czas temu, całkiem niedawno, wszędzie słyszałam o pielmieni – w tv, na ulicy, w pracy – w różnych kontekstach i sytuacjach. Zaintrygowana tematem postanowiłam się troszkę doedukować (w końcu czy jest coś piękniejszego niż nauka nowych sztuczek kuchennych i przyswajanie świeżej wiedzy kulinarnej?). Po przejrzeniu kilku stron www na temat tego rosyjskiego specjału, wybrałam jeden przepis (ten) i postanowiłam go zrealizować w swojej kuchni. Bardzo bardzo chciałam, by farsz moich pielmieni składał się z 3 rodzajów mięsa, ale niestety nigdzie nie mogłam dostać baraniny. Ulepiłam więc pierożki wieprzowo-wołowe.

Strasznie się bałam, że surowe mięso w moich pielmieni się nie ugotuje, no ale zaryzykowałam i na szczęście się opłaciło. Pielmieni okazały się fenomenalne. Ciasto świetnie się lepiło i nie rozpadło się przy gotowaniu, farsz pozostał soczysty i po przekrojeniu „siknął” bulionem (ponoć to wyznacznik prawidłowego przyrządzenia tej potrawy), ale najważniejszą kwestią, którą po prostu muszę wszystkim polecić jest próba zjedzenia jednego, mocno ciepłego pierożka, polanego masełkiem i gęstą śmietaną w całości, „na raz do buzi” :) Tego już Wam nie opiszę – bajka i tyle!

Przykro mi tylko, że zdjęcia są kiepskie (przeklinam wciąż sztuczne światło psujące kolejną sesję wieczorną, ale nic nie poradzę na to, że w tygodniu gdy wracam do domu z pracy jest już ciemno). Zatem nie warto się sugerować fotkami, tylko koniecznie skusić się na rosyjskie pielmieni we własnym wydaniu :)

P.S. Gdy pierwszy pierożek „siknął”, zwiastując spektakularny jak dla mnie sukces, poczułam ogromną satysfakcję i silnego kopa motywacyjnego. Takie chwile nie zdarzają się często (ostatnio chyba przy udanych jajkach po benedyktyńsku). Choćby dla tego uczucia polecam ten przepis :)

Pielmieni (z moimi zmianami):

Ciasto:

  • 250 g mąki,
  • 125 ml wody,
  • 1 łyżka oleju,
  • szczypta soli.

Farsz:

  • 400-450 g bardzo dobrej jakości mielonego mięsa wołowo-wieprzowego,
  • 1 cebula,
  • sól,
  • pieprz,
  • 3/4 szklanki chłodnego bulionu.

Z mąki, wody, oleju oraz soli wyrobić ciasto. Ma być elastyczne i gładkie. Gotowe ciasto odłożyć na godzinę do lodówki – warunek konieczny!

Mięso porządnie wymieszać dłonią z ekstremalnie drobno posiekaną cebulą i bulionem – doprawić solą i pieprzem.

Odstane ciasto podzielić na 3 części i każdą z nich, po kolei wałkować bardzo cienko, wykroić szklanką kółeczka. Na każde kółko położyć łyżeczkę farszu, zamknąć jak klasycznego  pieroga i skręcić jego rogi wokół własnego palca, sklejając je delikatnie, ale trwale na końcach. Pielmieni mają przypominać wyglądem kokosznik  – tradycyjne rosyjskie nakrycie głowy.

Tak przygotowane pielmieni gotować w osolonym wrzątku przez 3 minuty od wypłynięcia (krótko – wiem, ale to wystarczy). Podawać od razu, polane stopionym masłem lub z gęstą śmietaną.

Pielmieni

About these ads

7 thoughts on “Rosyjskie pielmieni

  1. Też ostatnio często słyszałam o tym pielmieni (przy okazji oglądanych przeze mnie programów kulinarnych w telewizji) i podobnie jak Ty – zastanawiałam się cóż to takiego dobrego. A teraz – zapisuję Twój przepis do wypróbowania. Bardzo zachęcająco napisałaś!: )

  2. Zachęciłaś mnie zdecydowanie do zrobienia tych pierożków :) Jadłam raz Xao Long Bao – chińską wersję takich pierożków z zamkniętym bulionem i mięsem w środku – Niebo w gębie :) Wersja bliższa naszym smakom też na pewno jest warta grzechu :)

  3. Ja tez juz od jakiegos czasu mam ogromna ochote na te pierozki :)
    Ostatnio nawet zwrocilam uwage w sklepie na takie gotowe, mrozone.. ale wole jednak zrobic je sama, zeby przypadkiem nie zrazic sie zanim sprobuje oryginalu ( jesli np. sklepowe beda zawierac samo ciasto i beznadziejny farsz jak w przypadku kupnych pierogach).

    A zdjecia nie sa zle ;)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s